Proszę, tylko bez paniki

Rozmowa z Andrzejem Bartosiewiczem, kierownikiem Działu Domen NASK.

Rozmowa z Andrzejem Bartosiewiczem, kierownikiem Działu Domen .

Jakie, Pana zdaniem, mogą być bezpośrednie skutki wyczerpania puli adresów IPv4 w skali świata?

Andrzej Bartosiewicz

Andrzej Bartosiewicz

Moim zdaniem... żadne. Można stopniowo przechodzić na IPv6, można też zrezygnować z przydzielania stałych adresów wszystkim maszynom. Obecnie wiele serwerów i komputerów PC mogłoby zupełnie spokojnie wykorzystywać NAT, co byłoby nawet bezpieczniejsze.

Jakie inwestycje musieliby ponieść przedsiębiorcy, aby przystosować posiadane środowiska IT do korzystania z Internetu za pomocą protokołu IPv6?

Protokół można wdrażać sukcesywnie. Można przykładowo zacząć od jego wdrożenia w sieci wewnętrznej i tunelować IPv6 przez IPv4 do innych sieci. Możliwe jest też sukcesywne wdrażanie IPv6 w sieci wewnętrznej. IPv6 i IPv4 może bowiem współistnieć, ba - można nawet na jednym komputerze postawić dwa stosy - IPv4 i IPv6.

Czy wiadomo Panu o jakichkolwiek inicjatywach rządowych, zmierzających do popularyzacji IPv6 i neutralizacji "zagrożenia" związanego z wyczerpaniem puli IPv4?

Według mojej wiedzy, to jedynie we Francji i w Szwecji rządy próbują wspierać implementację IPv6. Jest to jednak działanie pozbawione sensu. Znacznie skuteczniejszym decydentem od rządu jest wolnorynkowa gospodarka.


TOP 200