En face: Wiesław Krzeczkowski

… pomysłodawca i koordynator projektu GPS Life, rozwiązania monitorującego dla osób starszych i chorych

O GPS LIFE

GPS Life to rozwiązanie dla osób starszych i chorych, które bazuje na dwóch podstawowych technologiach: lokalizatorze GPS monitorującym miejsce pobytu chorego oraz krótkiej wiadomości tekstowej, która jest elementem pozwalającym na szybki przepływ informacji. Pojawiło się na rynku w kwietniu tego roku i jest przeznaczone dla osób, które opiekują się osobami starszymi, chorymi na demencję i Alzheimera. Osoba chora nosi zawsze ze sobą urządzenie lokalizujące. Gdy chory opuści wyznaczony, bezpieczny obszar, uruchamia się system alarmowy, a na telefon komórkowy opiekuna zostaje wysłana wiadomość SMS o tym zdarzeniu. Następnie, jeśli opiekun potrzebuje bardziej szczegółowych informacji o miejscu pobytu chorego, wysyła SMS z zapytaniem do systemu, a ten odpowiada w taki sam sposób - odsyłając wiadomość zwrotną z aktualną lokalizacją podopiecznego. Sam chory także może wysłać sygnał alarmowy. Gdy znajdzie się w sytuacji, która zagraża bezpieczeństwu, może za pomocą przycisku na urządzeniu wysłać sygnał SOS, o którym opiekun zostaje poinformowany poprzez wiadomość SMS. Choć w sprzedaży dostępne są dziesiątki najróżniejszych urządzeń lokalizujących, to ich obsługa jest prawdziwie karkołomna. GPS Life jest platformą internetową, która nie tylko pozwala łatwo skonfigurować urządzenie, ale też obserwować online położenie podopiecznego, definiować, jakie sytuacje mają zostać uznane za alarmy i kto ma być o tych alarmach informowany.

Ciekawą i ważną cechą alarmów SMS w GPS Life jest przesyłanie konkretnego adresu lokalizującego chorego, zamiast długości i szerokości geograficznej, jak w przypadku zdecydowanej większości rozwiązań.

O RYNKU USŁUG LOKALIZACYJNYCH

Z naszych obserwacji wynika, że w Europie istnieją najwyżej dwie, trzy podobne usługi, ale nie są ściśle dostosowane do monitorowania osób starszych. Dlatego widzimy duże zainteresowanie naszym produktem za granicą, na przykład w Szwecji. Lokalizowanie chorych to w ogóle nowa usługa, szczególnie w Polsce. Warto zauważyć, że osoby, które opiekują się starszymi i chorymi, zazwyczaj same skończyły już 65 lat. W Polsce ta grupa nie jest specjalnie oswojona z nowoczesnymi technologiami. Połowa tych osób w ogóle nie korzysta z internetu. Dlatego GPS Life może działać na podstawie SMS-owych zapytań do systemu.

Cały system i urządzenie lokalizujące były tworzone we współpracy z organizacjami zajmującymi się chorymi na Alzheimera. Ich opiekunowie testowali GPS Life i podpowiadali, jakich funkcjonalności brakuje, na jakie potrzeby produkt powinien odpowiadać. Okazało się na przykład, że urządzenie lokalizujące musi być trudne do rozłożenia, ponieważ chore osoby często próbowały je rozebrać na części. Chorzy, którzy mają problemy z pamięcią, mogą zapominać o noszeniu urządzenia przy sobie. Dlatego zaprojektowaliśmy specjalne etui na lokalizator, które przyczepia się z tyłu do paska i trudno je zdjąć. Stworzyliśmy też prototypowe buty z wbudowanym lokalizatorem, co daje pewność, że za każdym razem, gdy chora osoba wychodzi z domu i zakłada buty, będzie mogła być monitorowana.

O APLIKACJI MOBILNEJ

Obecnie jednym z trendów w branży GPS są aplikacje mobilne. Kończymy prace nad taką aplikacją, dzięki której osoba wymagająca pomocy może przycisnąć w aplikacji na telefonie jeden przycisk "SOS", a system GPS Life poinformuje rodzinę SMS-em o alarmie. Taka aplikacja może być wykorzystywana na przykład przez osoby po zawale, które często boją się wychodzić z domu albo zostawać samemu, w obawie, że nie zdążą wezwać pomocy, kiedy źle się poczują. Dzięki tej aplikacji rodzina może w łatwy i szybki sposób zlokalizować bliską osobę i wezwać pomoc. To samo dotyczy cukrzyków, którzy mają zapaści cukrzycowe. Takie osoby często zamykają się w domach, ograniczają swoją aktywność. Nasza aplikacja może to zmienić. Pracujemy też nad rozwiązaniem analogicznym do GPS Life, przeznaczonym dla rodziców. Child Alert będzie małym telefonem bez wyświetlacza, z czterema dużymi przyciskami. Będzie z niego można dzwonić do czterech osób, na przykład rodziców i dziadków. Telefon będzie jednocześnie lokalizatorem, który umożliwi odnalezienie dziecka, które się zgubiło.