EN FACE: Tomasz Witt...

... prezes firmy Norbsoft zajmującej się od kilku lat produkcją aplikacji mobilnych

O ROZWOJU RYNKU APLIKACJI MOBILNYCH

W 2005 r. Większość - może nawet 95% - produkcji "mobilnej" była nastawiona na rozrywkę - dzwonki, tapety, gry. Powołując firmę dwa lata później, nadal myśleliśmy raczej o aplikacjach rozrywkowych i grach niż o aplikacjach biznesowych mających poważne zastosowania. Sądziliśmy, że na znaczeniu zyskają z czasem gry multiplayer, a tymczasem segment ten rozwija się powoli. Na znaczeniu zaś zyskały aplikacje "życiowo użyteczne", które dziś stanowią około 50% rynku. Wierzymy w aplikacje mobilne, bo oferują użytkownikowi znacznie lepszą jakość niż serwisy WWW w wersji mobile. Dedykowane konkretnym urządzeniom, są dopasowane do ich rozmiarów i możliwości, mniej obciążają system i ściągają mniejszą ilość danych. Jestem przekonany, że model ściągania aplikacji wzbogacających możliwości urządzenia z serwisu takiego jak Apple App Store czy Market rozciągnie się z czasem również na komputery PC. Z takich możliwości już dziś mogą korzystać i korzystają użytkownicy MacBooków.

O LOKALIZACJI

GPS w smartfonach jest standardem, a Google - udostępniając powszechnie GoogleMaps - wykonał za programistów sporą część pracy. Dziś każde urządzenie z systemem Android jest lokalizowane i choć dane są anonimowe i agregowane, faktem pozostaje, że jesteśmy bez przerwy lokalizowani. Prawdopodobnie niedługo abonent będzie mógł włączyć usługi lokalizacyjne na stałe i na bieżąco dostawać powiadomienia, np. o promocjach w sklepach, w których pobliżu się znajduje. Trzeba uświadomić sobie, że zniknęły bariery obaw o prywatność - ludzie chętnie dzielą się informacjami o tym, gdzie są i co robią, udostępniają bez oporów zdjęcia i anonimowość nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś.

O FOTOKODACH i AUGMENTED REALITY

Fotokody, zwane też kodami QR, mogą przybliżyć prasę drukowaną, wprowadzić nieco multimedialności do papierowego wydania i pozwolić odbiorcy np. obejrzeć reklamowany samochód w 3D po zeskanowaniu kodu z dwuwymiarowej reklamy. Dzięki markerom Augmented Reality (poszerzona rzeczywistość) użytkownik smartfonu będzie mógł, oczekując na seans filmowy, zobaczyć za pomocą telefonu trailer filmu, umieszczony w papierowym bilecie.