EN FACE: Tomasz Mularczyk...

...wiceprezes ds. technologii firmy Medicalgorithmics, oferującej system PocketECG służący do zdalnego monitorowania i analizy pracy serca.

EN FACE: Tomasz Mularczyk...

O POTENCJALE ALGORYTMU DO ANALIZY EKG

W 2003 r. założyciel i obecny prezes firmy - dr Marek Dziubiński - rozpoczął na studiach doktoranckich na Politechnice Gdańskiej prace nad automatyczną analizą sygnału EKG. Dwa lata później zdecydował się założyć firmę Medicalgorithmics. W roku 2006 firma ta została dostrzeżona przez amerykańskiego inwestora New Europe Ventures. Dzięki pozyskanym funduszom możliwe było kontynuowanie prac nad prototypem urządzenia do zdalnego monitorowania pracy serca. Na bazie stworzonego przez dr Marka Dziubińskiego algorytmu powstał bardzo rozbudowany system i wyłoniła się wizja jego komercjalizacji.

O PODBOJU AMERYKI

W maju 2009 r. nasz produkt został dopuszczony do obrotu na rynku amerykańskim. Bariera wejścia na niego jest dość wysoka, również pod względem finansowym. Nam jednak udało się - poza pieniędzmi amerykańskich inwestorów - otrzymać dofinansowanie ze środków unijnych i skorzystać między innymi z nadzorowanego przez PARP programu wspierania patentowania na rynkach zagranicznych 5.4 PO IG. W początkowym okresie przydały się też szkolenia w ramach offsetu F-16. Dziś można powiedzieć, że zdobywamy amerykański rynek przebojem. Już ponad 1600 naszych urządzeń jest wykorzystywanych w Stanach Zjednoczonych, podczas gdy na początku 2011 działało ich mniej niż 300. Współpracując z centrami monitorowania zdobyliśmy jak dotąd 5% amerykańskiego rynku tego rodzaju usług. Jest to nasz główny rynek także z racji tego, że od roku nasza usługa jest refundowana w całych Stanach Zjednoczonych, co zapewnia wielu pacjentom możliwość skorzystania z monitorowania, a naszej firmie bardzo szybki wzrost. W niektórych krajach Europy Zachodniej procedura może być refundowana na wniosek lekarza, w Polsce NFZ niestety nie zwraca jej kosztów. Całością działań zarządzamy z Warszawy zatrudniając zaledwie 30 osób.

O MONITOROWANIU EKG W ABONAMENCIE

Na świecie obowiązują dwa podejścia do zdalnego monitorowania sygnału EKG. Pierwsze to rozpowszechnione w Europie holtery. Pozwalają one monitorować EKG pacjenta przez najwyżej dwie doby i dostarczają pełen zapis z okresu monitorowania, choć dopiero po zakończeniu pomiaru. Drugie podejście to systemy zdarzeniowe, które wymagają od pacjenta ręcznego uruchomienia zapisu, gdy gorzej się czuje lub w przypadku bardziej zaawansowanych z nich, uruchamiają się automatycznie po zarejestrowaniu nieprawidłowości. Można je stosować dłużej, nawet miesiąc, ale obraz pracy serca jest wówczas niepełny, ponieważ jest oparty tylko na fragmentach sygnału. Nasz system łączy te dwa podejścia - umożliwia pełen zapis w długim przedziale czasowym i przekazuje informacje na bieżąco, co pozwala natychmiast zweryfikować jakość sygnału oraz zdarzenia sercowe. Pacjent dostaje w komplecie od lekarza czytnik EKG w postaci niewielkiego pudełeczka połączonego z dwiema lub trzema elektrodami oraz telefon z systemem Android lub Windows Mobile, który regularnie przesyła zapis na serwer w centrum monitorowania. Zdalnie monitorujemy zapis EKG pacjenta nawet przez miesiąc, szukając groźnych arytmii. Z naszymi serwerami technicy EKG łączą się za pomocą aplikacji klienckiej. Po zakończeniu badania generują oni raporty zbiorcze dla lekarzy. W związku z zastosowaniem dokładniejszej metody diagnostycznej mamy do obróbki więcej danych kardiologicznych niż konkurencja, co przyczyniło się do stworzenia narzędzi znacząco zwiększających efektywność pracy techników EKG. Za pomocą naszego oprogramowania wszystkie uderzenia serca są nie tylko automatycznie klasyfikowane, lecz także możliwe jest ich grupowanie pod kątem morfologii oraz innych parametrów, co prowadzi do lepszej i sprawniejszej weryfikacji zaburzeń pracy serca.

O PRZEWADZE NAD KONKURENCJĄ

Nieustannie doskonalimy wizualizację, obrazując trendy różnych parametrów. Samo urządzenie do zapisu sygnału inna firma mogłaby zbudować w ciągu roku. Naszą przewagą jest: algorytm analizy; pomysł na przesyłanie kompletnego sygnału, który jest już chroniony prawnie; wreszcie model usługowy, w którym placówka medyczna płaci za miesięczne korzystanie z urządzenia oraz bardzo rozbudowanych komplementarnych usług i oprogramowania. Lekarze przyzwyczajają się do naszego portalu WWW, sposobu prezentacji danych, zdalnej edycji raportów i nawet gdyby mimo wszystkich naszych przewag pojawiła się porównywalna technologia konkurencyjna, niełatwo byłoby im zrezygnować z oferowanych przez nas rozbudowanych raportów, statystyk i sposobu pracy z systemem.

O PLANACH NA PRZYSZŁOŚĆ

Teraz wyzwaniem jest dla nas stworzenie urządzenia nowej generacji, łączącego w sobie możliwości telefonu, medycznego PDA i rejestratora EKG. Pozwoli nam to wejść na rynki zachodnioeuropejskie, przyzwyczajone do niewymagających obsługi holterów.


TOP 200