Compaq bardziej sieciowy

Rozmowa z Williamem Johnsonem, kierującym w Compaqu działem produktów sieciowych.

Rozmowa z Williamem Johnsonem, kierującym w Compaqu działem produktów sieciowych.

Compaq, firma znana dotąd z produkcji komputerów oraz serwerów bazujących na procesorach Intela, coraz agresywniej wkracza na rynek sieciowy. Po podpisaniu umowy licencyjnej z Cisco i przejęciu firmy Microcom, Compaq rozpoczął sprzedaż wielu produktów sieciowych. Na ostatnich targach NetWorld+Interop firma zaprezentowała urządzenia pracujące w standardzie gigabitowego Ethernetu.

Czy Compaq zamierza konkurować w każdej kategorii produktów dla sieci LAN i WAN?

Nie. Sprzedajemy PC-ty, karty sieciowe, serwery oraz karty dla serwerów. Chcemy być ważnym uczestnikiem na rynku koncentratorów oraz przełączników ethernetowych, a także zaistnieć jako firma ułatwiająca migrację z sieci pracujących w standardzie Fast Ethernet do Gigabit Ethernet.

Chcemy zaoferować klientom możliwość zakupu pełnego rozwiązania sieciowego: od komputerów stojących na biurkach pracowników, aż po serwery. I nie ważne czy komputery użytkowników podłączone są do intranetu czy też znajdują się poza nim. Mamy bowiem pełną ofertę urządzeń zdalnego dostępu: od pojedynczych modemów do kompleksowych rozwiązań, np. dla usługodawców internetowych.

Jak Compaq pozycjonuje siebie na rynku produktów zdalnego dostępu?

Chcemy maksymalnie uprościć oferowane przez nas produkty i w ten sposób ułatwić klientom zrozumienie świata sieciowego. Naszą ambicją jest dostarczać najprostsze w użyciu, instalacji i utrzymaniu produkty sieciowe. Nie zamierzamy implementować w nich specyficznego oprogramowania i własnych protokołów, gdyż działania takie zwiększają tylko stopień komplikacji urządzeń. Przejęliśmy produkty firmy Microcom i nieco je zmodyfikowaliśmy, ale w bardzo niewielkim stopniu.

Zawarliście niedawno porozumienie z Intelem, dotyczące rozwoju produktów sieciowych. Co jest w nim najważniejsze?

Zarówno Compaq, jak i Intel mają jeden istotny cel, o którym już wcześniej wspominałem – uproszczenie obsługi naszych produktów. Nasze porozumienie ma jednak także inne znaczenie dla klientów. Obie firmy produkują duże ilości sprzętu, a wysoki wolumen produkcji pozwala znacznie obniżyć koszty pojedynczych urządzeń. Szczególnie przy wzrastającym stopniu integracji, z jakim mamy dzisiaj do czynienia.

Rozpoczynacie sprzedawanie produktów Gigabit Ethernet. W którym miejscu sieci LAN powinny one pracować?

Informacja udostępniana jest w coraz bogatszej formie. Nie są to już dane wyłącznie tekstowe, ale także grafika, filmy wideo itp. Dlatego też przede wszystkim należy zwiększyć przepustowość między repozytoriami tych danych, czyli serwerami oraz kluczowymi urządzeniami sieciowymi, składającymi się na główną magistralę sieciową w firmie.

Warto również zapewnić bezpośrednie szybkie połączenia gigabitowe między serwerami. Wtedy nawet gdy awarii ulegnie łącze serwer-przełącznik, komunikacja będzie możliwa za pośrednictwem drugiego serwera.

Tandem, inna firma, którą przejęliśmy w tym roku, oferuje rozwiązania klastrowe, które wykorzystują takie łącza międzyserwerowe. Choć nie pracują one w standardzie Gigabit Ethernet, to będziemy dążyli do pełnej unifikacji, tak by nasze rozwiązania ze sobą pracowały bez żadnych problemów. Sądzę, że takim spoiwem będzie właśnie technologia Gigabit Ethernet.

Z Williamem Johnsonem rozmawiał Stephen Lawson z tygodnika InfoWorld.


TOP 200