Bezpieczeństwo jak księgowość

Rozmowa z Michałem Iwanem, dyrektorem zarządzającym F-Secure w Polsce.

Rozmowa z Michałem Iwanem, dyrektorem zarządzającym F-Secure w Polsce.

Michał Iwan dyrektor zarządzający F-Secure w Polsce

Michał Iwan dyrektor zarządzający F-Secure w Polsce

Producenci systemów bezpieczeństwa poszukują nowych kanałów sprzedaży. Ostatnio, również na polskim rynku, coraz częściej słyszy się o umowach jakie zawierają z operatorami telekomunikacyjnymi, ISP. Jak wygląda ten model sprzedaży?

Operator odpowiada za pomoc techniczną na pierwszym poziomie reagowania, to znaczy w relacji bezpośrednio z użytkownikiem końcowym. Natomiast producent rozwiązania ochronnego - poza dostarczeniem oprogramowania - jest odpowiedzialny za aktualizację baz sygnatur wirusów oraz świadczenie pomocy technicznej dla operatora.

Czy zakładając łącze internetowe lub korzystając z usług banku internetowego nie będziemy musieli się martwić o aplikacje bezpieczeństwa, bo na korzystnych warunkach zaoferuje nam je usługodawca?

Zapewnienie różnych rodzajów wartości dodanych staje się wymogiem rynku w przypadku produktów bądź usług o zbliżonym do siebie charakterze i poziomie, a tak się dzieje zarówno z bankowością internetową czy dostarczaniem dostępu do sieci. W trend ten wpisuje się dobrze już znane oferowanie produktów w wersji OEM przez producentów komputerów. Obecnie rozszerza się on także na sektor usługowy. Ze względu na wykorzystanie efektu skali dostawcy Internetu oraz banki, a także producenci urządzeń takich jak smartphony są w stanie zaoferować klientom ten sam poziom bezpieczeństwa na znacznie korzystniejszych warunkach niż te które może osiągnąć odbiorca indywidualny. Dlatego tego typu oferty pojawiają się coraz częściej i z pewnością ta tendencja zostanie utrzymana.

Marka F-Secure kojarzona jest z rozwiązaniami ochrony dla przedsiębiorstw. Segment detaliczny jest dla Was chyba mało strategiczny. Nie da się zarabiać na sprzedaży pudełek w markecie, czy po prostu na tym polu jest za duża konkurencja?

Kładziemy nacisk na sposób dostarczania rozwiązania do klienta. Dlatego tak istotne jest dla nas powiększanie sieci sprzedaży poprzez współpracujące firmy i resellerów. Co miesiąc przybywa nam 10, 15 firm współpracujących. Faktycznie pozycja F-Secure na rynku korporacyjnym jest znacznie silniejsza niż na rynku detalicznym. Niemniej ta dysproporcja maleje, gdyż stale rozwijamy produkty dla klientów detalicznych. Należy do nich np. pakiet F-Secure 2007, którego sprzedaż właśnie rozpoczynamy w Polsce.

Co z usługami typu managed security? Są one skierowane już nie tylko do dużych korporacji. McAfee podejmuje próby przeniesienia podobnego modelu ochrony także do niższych segmentów rynku. Czy takie usługi pozostaną w niszy, czy też coraz więcej firm będzie decydować się na korzystanie ze zdalnego monitoringu i zabezpieczenia sieci?

F-Secure postrzega usługi typu managed security jako przyszłość rynku. Za kilka lat bezpieczeństwo w większości przypadków będzie utrzymywane poprzez wyspecjalizowanych dostawców zewnętrznych. Bezpieczeństwo niczym nie różni się pod tym względem od innych dziedzin IT czy księgowości. Potrzeby w dziedzinie zabezpieczeń informatycznych stale się zmieniają. W związku z tym firmy, także małe i średnie, stale zwiększają nakłady na serwisowanie i obsługę posiadanych rozwiązań bezpieczeństwa. Od przyszłego roku - również na polskim rynku - będziemy oferowali platformy, które stanowią już dedykowane linie produktów do zarządzania bezpieczeństwem właśnie w modelu outsourcingu.