iPhone rozpędzi gospodarkę USA

iPhone 5 wylądował. Jak zwykle zaraz po premierze nowego telefonu Apple’a krytycy zaczęli marudzić, że nowy iPhone z większym wyświetlaczem, szybszym procesorem i łącznością LTE to żadna rewolucja, ale próba przepakowania znanych pomysłów w nowe pudełko.

Może i tak, ale dla Apple’a iPhone 5 może być przyciskiem do windy, która wyniesie jeszcze wyżej kurs akcji koncernu i dodatkowo powiększy rezerwy gotówkowe firmy, już na początku roku szacowane na 100 mld dolarów.

Jak pokazuje wykres, akcje Apple’a tuż po premierze nowych produktów zwykle traciły na wartości. Odbicie następowało z pewnym opóźnieniem. Analitycy uważają, że tym razem Apple perfekcyjnie dobrał moment premiery nowego iPhone’a. W pierwszych tygodniach od debiutu popyt jest najczęściej tak duży, że część klientów odchodzi z kwitkiem. Tym razem Apple zrównoważy popyt przed gwiazdkowym szczytem i w ten sposób wyśrubuje wyniki sprzedaży.

Zobacz również:

Pierwsze sygnały zwiastują, że ten scenariusz się sprawdza. Apple uruchomił przedsprzedaż 14 września, proponując dostawę pierwszego dnia sprzedaży, czyli 21 września. Jednak już po kilku godzinach przesunął termin oczekiwanej dostawy o dwa tygodnie. Według obserwatorów oznacza to, że w ciągu kilku godzin sprzedała się cała początkowa produkcja.

Sprzedaż iPhone’a to prawie połowa przychodów Apple’a. Według analityków banku inwestycyjnego JP Morgan sam iPhone generuje do 0,5 proc. amerykańskiego PKB. Wall Street Journal stwierdził nawet, że iPhone 5 może dokonać tego, o co starają się Kongres, Biały Dom i Rezerwa Federalna: ożywić amerykańską gospodarkę.

Skoro losy światowej gospodarki zależą od tego, co dzieje się w Ameryce, warto zainwestować w iPhone’a. Z drugiej strony może lepiej zadbać o własne interesy. Najtańszy iPhone bez sim-locka kosztuje w USA z podatkiem 705 dolarów. Jeśli ktoś w dniu premiery pięć lat temu kupił pierwszego iPhone’a, to dziś ma obiekt prawie muzealny i dobre wspomnienia. Jeśli wydał te same pieniądze na akcje Apple’a, to dziś ma 4150 dolarów. To prawie sześć nowych iPhone’ów.


TOP 200