Zimowa gorączka

Pod koniec roku zgodnie z tradycją ceny PC nieco poszły w górę. Wydaje się temu sprzyjać zarówno tradycyjny, choć może ostatnio szybszy niżby się tego można było spodziewać wzrost kursu dolara, jak również charakterystyczne dla każdej końcówki roku, wydawanie pieniędzy przez jednostki budżetowe, zbliżająca się denominacja oraz... gwiazdka - a więc czynniki, które sprawiają, iż "kto żyw" stara się jak najszybciej zrobić zakupy. W efekcie handlowcy z firm komputerowych, by sprostać wzmożonemu popytowi, muszą się obecnie uwijać jak w ukropie, a my jesteśmy zasypywani telefonami z pytaniem, "co warto wybrać?".

Pod koniec roku zgodnie z tradycją ceny PC nieco poszły w górę. Wydaje się temu sprzyjać zarówno tradycyjny, choć może ostatnio szybszy niżby się tego można było spodziewać wzrost kursu dolara, jak również charakterystyczne dla każdej końcówki roku, wydawanie pieniędzy przez jednostki budżetowe, zbliżająca się denominacja oraz... gwiazdka - a więc czynniki, które sprawiają, iż "kto żyw" stara się jak najszybciej zrobić zakupy. W efekcie handlowcy z firm komputerowych, by sprostać wzmożonemu popytowi, muszą się obecnie uwijać jak w ukropie, a my jesteśmy zasypywani telefonami z pytaniem, "co warto wybrać?".

Niestety, okazuje się, iż nie wszyscy nasi rozmówcy są świadomi tego, do czego będzie im potrzebny komputer. Ostatnio spotkaliśmy się np. z propozycją by tabele cennika posortować rosnąco wg cen, a nie tak jak do tej pory, wedle mocy obliczeniowej procesorów, wielkości twardych dysków oraz producentów. W ten sposób bowiem, wedle opinii jednego z czytelników "łatwiej byłoby w CW znaleźć komputer odpowiadający zasobności [jego] kieszeni" i "uniknąć zmuszania [czytelników] do przekopywania się przez sterty niepotrzebnych informacji".

Otóż nic bardziej błędnego. Komputer osobisty, choć może nie jest takim samym narzędziem jak np. młotek, także musi być odpowiednio dobrany do celów którym ma służyć. Co więcej, doświadczenie uczy, iż sprzęt kupiony na zasadzie "byle taniej" z reguły nie spełnia stawianych przed nim wymagań, a jego ewentualna modernizacja okazuje się w sumie bardziej kosztowna, niż jednorazowy zakup (nawet na raty) droższej lecz lepiej przystosowanej konfiguracji.

Warto się nad tym głębiej zastanowić, mimo iż czas nas goni. W przeciwnym razie padniemy ofiarami kolejnej zimowej

gorączki.


TOP 200