Zawód: infoelektryk

Chociaż zagadnienia związane z elektrycznością stanowczo wykraczają poza obszar zwyczajowo nazywany informatyką, informatycy powinni być kompetentni także i w tej dziedznie.

Chociaż zagadnienia związane z elektrycznością stanowczo wykraczają poza obszar zwyczajowo nazywany informatyką, informatycy powinni być kompetentni także i w tej dziedznie.

Informatycy rzadko interesują się zasilaniem komputerów - najczęściej wtedy gdy nastąpi wyłączenie prądu powodujące utratę danych. Podłączają więc stację roboczą do UPSüa zasilającego serwer i problem znów przestaje dla nich istnieć.

Tymczasem zasilanie systemu komputerowego może mieć wpływ na jego bezpieczeństwo, niezawodność czy wydajność. Czasami korelacje między zasilaniem i pracą komputerów są trudne do wychwycenia, ale skutki - przeważnie nieprzyjemne - są nadto widoczne.

W pewnej firmie podczas rekonfiguracji serwera nieprawidłowo przyłączono zasilanie, czego efektem było wyłączenie bezpiecznika w serwerowni. Włączyły się zasilacze awaryjne, alarmując o mającym nastąpić wyłączeniu wszystkich serwerów. Informatyk natychmiast włączył bezpiecznik w serwerowni, jednak prądu w dalszym ciągu nie było. Stwierdził też, że prądu nie ma część pokoi poza serwerownią, zaczął więc szukać drugiej tablicy z bezpiecznikami. Znalazł ją wreszcie, a w niej wyłączony bezpiecznik. Włączył go, lecz i wtedy prąd się nie pojawił, a UPS-y wciąż alarmowały. Wreszcie odnalazł następną tablicę i trzeci bezpiecznik. Dopiero jego włączenie przywróciło zasilanie w serwerowni - krótko przed zatrzymaniem całego systemu.

Przyczyną były bezpieczniki zwłoczne, mające - zanim nastąpi wyłączenie - minimalny czas oczekiwania na ustanie impulsu prądu. Bezpieczniki czekały tak długo, że impuls zdążył dotrzeć aż do trzeciego z nich. Był to ewidentny błąd elektryków, którzy powinni zastosować bezpieczniki bezzwłoczne, ale sytuacja nie byłaby tak trudna, gdyby informatyk nie szukał kolejnych tablic. Gdyby wiedział, gdzie są, brak prądu trwałby krócej.

W innej firmie, po generalnym remoncie budynku i instalacji zintegrowanego okablowania, miały miejsce poważne problemy z wydajnością systemu. Zdarzały się spowolnienia i zawieszenia komputerów, gubienie i błędy danych w sieci. Dopiero po dokładnej kontroli okazało się, że zasilanie wszystkich obwodów w budynku wykonano nieprawidłowo. Nie było uziemienia - czy choćby zerowania - natomiast w niektórych gniazdach zasilających kable elektryczne doprowadzały do chwilowych przebić. Powodowało to pojawianie się na przewodzie mającym mieć zerowe napięcie (tzw. zero) nawet kilkunastu wolt. Szczęśliwie spowodowało to tylko trudności z pracą systemu, a nie uszkodzenie urządzeń komputerowych.

Błędem wykonawcy było również kilkakrotne przecięcie się wiązek przewodów zasilających i okablowania logicznego. Wokół przewodu, w którym płynie prąd, powstaje pole elektromagnetyczne, ponieważ jest to zjawisko symetryczne - pole indukuje prąd w każdym napotkanym przewodzie. Prąd płynący w przewodach zasilających jest znacznie większy niż w okablowaniu logicznym, dlatego pole wytworzone przez zasilanie indukuje prąd w okablowaniu logicznym, zakłócając jego działanie. Zgodnie z normami, przewody zasilające i logiczne nie mogą przecinać się, chyba że zostanie zastosowane ekranowanie. Jeśli przewody przebiegają równolegle, muszą być położone co najmniej pół metra od siebie. Żadna z tych norm nie była w tym systemie spełniona.

Takie instalacje nie mogą działać poprawnie i dlatego zadaniem jest dbałość o system komputerowy także od strony zasilania.

Elektrycy

Teoretycznie zasilaniem powinni zajmować się elektrycy, informatycy zaś - komputerami. Jednak w praktyce układ ten nie sprawdza się. Komputery są urządzeniami mającymi wysokie wymagania dotyczące warunków pracy. Znajdują się na znacznie wyższym poziomie technologicznym niż urządzenia elektryczne.

Fakt ten wymaga zrozumienia poziomu kultury technologicznej przez elektryków. Niezbędne są szkolenia, opracowanie procedur współpracy z informatykami, wzajemnego poznania warunków i metod pracy. Jeśli taka integracja nie następuje, elektrycy nie mogą być pozostawieni bez nadzoru w kwestii zasilania systemów komputerowych.

W pewnej firmie elektrycy instalowali w sobotę nowe obwody zasilania, będąc wówczas jedynymi pracownikami znajdującymi się na jej terenie. O zamierzonych pracach nie poinformowali informatyków, mimo że byli do tego zobowiązani wcześniejszymi ustaleniami. W związku z pracami musieli wyłączyć prąd; jego brak spowodował zadziałanie zasilaczy awaryjnych i - po określonym czasie - wyłączenie systemu. Po skończeniu pracy elektrycy poszli do domu, ale system pozostał wyłączony aż do poniedziałku rano. Tymczasem do jego zadań należało stałe zbieranie informacji, powstała więc wielogodzinna przerwa w danych. Elektrycy tłumaczyli, że spodziewali się zdążyć przed wyłączeniem systemu, a potem - niestety - zapomnieli.

W innej firmie elektryk nie zgadzał się na przekazanie informatykom klucza od tablicy z bezpiecznikami, chociaż jego godziny pracy nie pokrywały się z godzinami pracy firmy. Jeśli następowało wyłączenie prądu lub konieczność włączenia bezpiecznika, wysyłano po elektryka samochód. Podjęta przez zarząd firmy próba wpłynięcia na elektryka skończyła się fiaskiem, ponieważ nie mógł on udostępnić urządzeń elektrycznych osobom nie posiadającym uprawnień SEP-u (Stowarzyszenia Elektryków Polskich).

Spokojnie, to tylko awaria

W pewnej firmie z powodu przekroczenia dopuszczalnego obciążenia obwodu elektrycznego nastąpiło wyłączenie bezpiecznika. Próby jego włączenia nie powiodły się. Informatycy sprawdzili, że w żadnym z pokoi biurowych nie jest włączone urządzenie powodujące awarię. Co więcej, pracownicy stanowczo zaprzeczali, by włączali coś nie dozwolonego w obwód komputerowy. Wyłączenie wszystkich komputerów także było nieskuteczne. Po dłuższych poszukiwaniach okazało się, że zawinił monitor, którego zasilanie nie było poprowadzone od komputera, lecz prosto z gniazdka w ścianie. Był on przez cały czas włączony i podczas włączania bezpiecznika powodował impuls wyłączający go ponownie. Wyłączenie monitora umożliwiło uruchomienie zasilania obwodu komputerowego. Usuwanie awarii systemów informatycznych dość często polega na usunięciu problemów związanych z zasilaniem.

Znajomość podstawowych umiejętności elektryka jest niezbędna także przy innych działaniach informatycznych. Przykładem może być obsługa generatorów prądotwórczych, autonomicznych urządzeń, których zadaniem jest wytworzenie prądu w sytuacji przedłużającego się braku energii elektrycznej z elektrowni. Działanie polega na pracy silnika spalinowego połączonego z generatorem prądu. Cały układ włączony jest do sieci elektrycznej firmy. Obsługa większości generatorów jest prosta, niektóre są w pełni zautomatyzowane. Jednak zawsze istnieje groźba pojawienia się w sieci prądu o niewłaściwym napięciu czy częstotliwości. Taki impuls zniszczy wszystkie urządzenia, do których dotrze. Jak się przed taką sytuacją zabezpieczyć? Czy informatyk, jeśli ma obowiązek obsługi generatora, może pozwolić sobie na takie ryzyko?

SEP do 1 kV

Wydaje się, że podjęcie ryzyka jest możliwe - pod warunkiem zdobycia odpowiednich kwalifikacji pozwalających na świadome i bezpieczne wykonywanie prac elektrycznych. Zakres tego typu umiejętności obejmuje wiedzę na temat projektowania i utrzymania sieci elektrycznych oraz znajomość zasad bhp podczas pracy z urządzeniami elektrycznymi.

Dlatego informatycy odpowiedzialni za działanie i bezpieczeństwo systemów informatycznych powinni zdobywać uprawnienia Stowarzyszenia Elektryków Polskich (SEP) do 1 kV. Organizacja ta stoi zresztą na stanowisku, że jej uprawnienia musi mieć każda osoba, wykonująca jakiekolwiek prace z instalacjami elektrycznymi. Bez nich w ogóle nie wolno wykonywać prac elektrycznych. Powszechnie dostępne instalacje wymagają uprawnień do 1 kV, i informatycy powinni je zdobywać.

Zdecydowana większość osób ubiegających się o uprawnienia SEP - co oczywiste - to zawodowi elektrycy. Jednak w Centralnym Ośrodku Szkolenia i Wydawnictw SEP zauważono, że ostatnio częściej do egzaminu przystępują osoby wykonujące inne zawody, które zostały skierowane na szkolenia przez swoje firmy. Znajdują się wśród nich również informatycy.

Połączenie kwalifikacji informatycznych i SEPüu pozwoli tworzyć bezpieczne systemy komputerowe.

Wiedza na temat zasilania systemu komputerowego jest równie skomplikowana jak każda inna dziedzina związana z informatyką. Zadaniem informatyka jest dbałość o system także od tej strony.