Zaskakujące prognozy rozwoju rynku IT

W najnowszym raporcie firmy analitycznej Gartner znajdziemy kilka zaskakujących prognoz rozwoju rynku IT w najbliższych latach. To zachodzące dynamicznie procesy społeczne będą miały ogromny wpływ na krajobraz biznesowy i rynek technologiczny.

Grafika: ThisisEngineering RAEng/Unsplash

Przewodnie hasło raportu, który powinny mieć na uwadze liderzy rynku IT, brzmi: należy oczekiwać nieoczekiwanego. Co ciekawe, wiele najważniejszych prognoz strategicznych Gartnera nie wiąże się z rozwojem technologii, ale z zachodzącymi procesami społecznymi, które wykreują zupełnie nowy sposób prowadzenie biznesu.

I tak np. jedna z bardziej prowokujących do myślenia prognoz mówi, że do 2024 roku ze względu na rozprzestrzenienie się hybrydowego modelu pracy, co trzecią firmą nie będzie już zarządzać jednoosobowo dyrektor, jak ma to miejsce obecnie. Stanie się to za sprawą przejścia od centralnego podejmowania decyzji do podejmowania decyzji opartych na sieci peer-to-peer.

Zobacz również:

  • Jest mocne weto w sprawie przejęcia przez Nvidię firmy Arm
  • Instancje serwerów skonfigurowanych w chmurach padają zbyt często ofiarą hakerów
  • Rynek smartfonów przeżywa regres

Kolejna zaskakująca prognoza brzmi: za dziesięć lat hakerzy będą w stanie przeprowadzać na tyle silne ataki na infrastrukturę internetu, że właściwie będą w stanie sparaliżować jego pracę. W opinii wielu analityków może to skutkować tym, że postawione pod ścianą najsilniejsze gospodarczo państwa należące go grupy G20, zdecydują się w odwecie na rozwiązanie siłowe, chcąc w ten sposób zniszczyć fizycznie hakerów.

Hakerski atak na krytyczną infrastrukturę internetu może w ciągu kilku minut pogrążyć świat w chaosie. Dlatego takie organizacje wojskowe jak NATO powinny zawczasu przygotować się na taki scenariusz. W przeciwnym przypadku sytuacja może się kompletnie wymknąć spod kontroli, co w efekcie może doprowadzić do ogólnoświatowego konfliktu.

W najbliższym czasie to przedsiębiorstwa będą nadal ponosić główną odpowiedzialność za obronę swoich systemów IT przed cyberatakami. Jednak w momencie, w którym za kilka lat nie będą mogły sprostać temu zadaniu, do akcji będą musiały muszą wkroczyć rządy poszczególnych państw.

Szacuje się, że do 2024 roku blisko połowa konsumentów będzie dysponować rozwiązaniami, które mogą oszukiwać internetowe narzędzie śledzące ich zachowania, przyzwyczajenia i generalnie całą sieciową aktywność. W efekcie gromadzone przez takie narzędzia dane staną się bezwartościowe i ci, którzy do tej pory czerpali z tego tytułu niemałe zyski, zostaną zmuszeni do zarzucenia tego rodzaju działalności.

Do 2027 roku satelity krążące wokół Ziemi na niskich orbitach rozszerzą zasięg internetu - z jego usług będzie mógł korzystać kolejny miliard ludzi na świecie, których do tej nie było na to stać, względnie nie było takich technicznych możliwości. Zjawisko cyfrowego wykluczenia zostanie w ten sposób mocno ograniczone.

Satelity o niskiej orbicie okołoziemskiej (znane pod skrótem LEO) zaoferują dostęp do internetu w skali globalnej, czyli niezależnie od tego, gdzie w danym momencie znajduje się osoba chcąca skorzystać z takiej usługi. Obecnie firmy telekomunikacyjne prześcigają się w opracowywaniu systemów łączności opartych na satelitach LEO, które znacznie zmniejszą koszty instalacji i eksploatacji. Nie ulega wątpliwości, że kolejny miliard osób mogących korzystać z dostępu do internetu zmieni obraz tego medium zarówno pod względem pojawiających się w nim treści, jak i generalnie szeroko rozumianej cyfrowej kultury.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200