Zaatakowana przez hakerów DigiNotar ogłosiła upadłość

Holenderska DigiNotar, zajmująca się wystawianiem certyfikatów SSL, złożyła do sądu wniosek o upadłość. Pod koniec sierpnia br. specjaliści z laboratorium F-Secure wykryli włamanie do holenderskiego centrum certyfikacyjnego DigiNotar.

Hakerzy uzyskali w ten sposób ok. 500 fałszywych certyfikatów SSL, pozwalających na przejęcie zaszyfrowanych danych, m.in. z takich serwisów jak Google, Twitter, czy WordPress. Atak odbił się szerokim echem w światowych mediach, w konsekwencji doprowadzając do upadłości firmy. "Taka sytuacja zdarza się już nie po raz pierwszy" - komentuje sprawę Mikko Hypponen, szef laboratorium F-Secure. Po ataku wszyscy klienci DigiNotar otrzymali zamienniki certyfikatów, wystawione przez holenderskie rządowe centrum certyfikacji, do tej pory jednak nie zidentyfikowano wszystkich fałszywych certyfikatów wydanych w wyniku włamania. Jednak w wyniku strat spowodowanych działaniami hakerów i związanego z nim negatywnego rozgłosu w mediach - DigiNotar 20 września ogłosiło upadłość.

To nie pierwszy przypadek firmy doprowadzonej do bankructwa działaniami internetowych przestępców. W marcu bieżącego roku działalność musiał zakończyć australijski dostawca hostingu, Distribute.it. Hakerzy włamali się na kluczowe serwery firmy i doprowadzili do usunięcia danych przechowywanych tam przez klientów. Danych nie udało się odzyskać. Kolejna historia dotyczy upadku angielskiego dostawcy Internetu Cloud Nine, który padł ofiarą zakrojonego na szeroką skalę ataku typu DDoS. Przeprowadzony w styczniu 2002 r. atak był na tyle dotkliwy, że aby naprawić szkody, firma musiałaby od podstaw odbudować całą sieć. Cloud Nine nie było na to stać. Kilka lat później - w 2006 roku - działania przestępców doprowadziły do zamknięcia projektu antyspamowego Blue Frog, a w konsekwencji do zakończenia działalności przez jego producenta, firmę Blue Security.


TOP 200