Zaatakował kolejny noworoczny wirus, tym razem z błędem

Nowy wirus Win32.ICQGreeting.Worm, będący odmianą wirusa Win32.Mypics.Worm, choć zawiera błędy nie pozwalające mu na realizację głównego destrukcyjnego celu, może skutecznie sparaliżować systemy pocztowe wielu przedsiębiorstw.

Nowy wirus Win32.ICQGreeting.Worm, będący odmianą wirusa Win32.Mypics.Worm, choć zawiera błędy nie pozwalające mu na realizację głównego destrukcyjnego celu, może skutecznie sparaliżować systemy pocztowe wielu przedsiębiorstw. Wirus początkowo miał 1 stycznia 2000 r. formatować dyski twarde zainfekowanych komputerów, jednak - zdaniem specjalistów z firm antywirusowych - błędy programowe nie pozwolą mu na to.

Wirus rozprzestrzenia się jako list elektroniczny bez tematu, zawierający załącznik o nazwie "Icq_Greetings.exe". Po upływie 10 minut od jego uruchomienia, wirus podejmuje próbę automatycznego rozesłania spreparowanej wiadomości pod wszystkie adresy znajdujące się w książce adresowej programu Microsoft Outlook - informuje Computer Associates International (CA). Po upływie kolejnych 20 minut, cykl automatycznego wysyłania jest wznawiany już co 10 minut.

Kod złośliwego programu zawiera jednak błędy i w związku z tym wirus nie sformatuje dysków zainfekowanych systemów z początkiem przyszłego roku. "Próbowano zmienić cel ataku wirusa, aby formatował on nie tylko dyski C i D, co w efekcie go unieszkodliwiło" - twierdzi Narender Mangalam, szef działu bezpieczeństwa CA.