Z Hanoweru blisko do Poznania

Połączenie czterech imprez targowych - Infosystemu, Poligrafii, Multimediów i wystawy Polman sprawiło, że Infosystem '95 wydawał się imprezą większą niż przed rokiem. 950 firm z 19 krajów na 20 tys. m2 powierzchni przemawia do wyobraźni.

Połączenie czterech imprez targowych - Infosystemu, Poligrafii, Multimediów i wystawy Polman sprawiło, że Infosystem '95 wydawał się imprezą większą niż przed rokiem. 950 firm z 19 krajów na 20 tys. m2 powierzchni przemawia do wyobraźni.

Poznańskie targi są imprezą o znaczeniu lokalnym, ale prezentowany sprzęt i oprogramowanie jest dość wiernym odbiciem panujących na świecie tendencji. Jednym z wyjątków jest stosunkowo uboga oferta komputerów przenośnych, a zwłaszcza najbardziej zaawansowanych technologicznie notebooków multimedialnych. W tym roku multimedia były zresztą hasłem dominującym i często powtarzanym. Już podczas otwarcia targów, dyr. Małgorzata Kozłowska z KBN szczególnie mocno podkreśliła znaczenie multimediów dla rozwoju nowoczesnego państwa, jego systemu edukacji oraz telekomunikacji.

Infosystem odbywa się w kilka tygodni po CeBIT-cie, toteż prezentacja sprzętu producentów zagranicznych jest najczęściej powieleniem tego, co było już przedstawiane w Hanowerze. Warto jednak zauważyć, że polskie firmy starają się nadążyć za ofertą światowych potentatów. Praktycznie, każda z nich zaprezentowała komputery wyposażone w procesory Pentium oraz mniej lub bardziej oryginalne multimedialne komputery osobiste. Nie tylko na stoisku Microsoftu można było obejrzeć działający system Windows '95 (oczywiście w wersji beta).

Jeśli spojrzeć na branżę teleinformatyczną, to w tym roku liczba wystawców zmniejszyła się do 376 z 8 krajów reprezentując ponad 500 firm (w ub.r. 548 wystawców z 12 krajów). Najliczniejszą grupę stanowiły, jak zwykle, firmy prezentujące sprzęt i oprogramowanie z coraz większym udziałem, podobnie jak na CeBIT '95, firm telekomunikacyjnych i oferujących rozwiązania sieciowe.


TOP 200