Yandex ma ambicję stać się rosyjskim Amazonem

Yandex to rosyjski gigant IT zawiadujący największą w tym kraju wyszukiwarką, który może się pochwalić przychodami ok. 12 mld USD rocznie. Dlatego nazywany jest rosyjskim Googlem. Szefowie firmy mają bardzo ambitne plany i chcą, aby Yandex stał się w przyszłości również rosyjskim Amazonem.

Chodzi tu oczywiście o internetowe zakupy prowadzone w trybie online. A opinii analityków będzie to bardzo trudne zadanie z jednego podstawowego powodu. W Rosji kupowanie towarów i usług za pośrednictwem internetu jest mało popularne i dopiero raczkuje, tak iż nawet dla takiego potentata jak Amazon jest to mało atrakcyjny rynek.

Yandex ma się czym pochwalić. Jak podaje Association of Internet Trade Companies (AITC), z jej usług korzysta obecnie każdego miesiąca 5O mln użytkowników. To bardzo dużo biorąc pod uwagę fakt, że w całej Rosji dostęp do internetu ma 87 mln osób. Na dwóch pierwszych miejscach na liście wymieniającej internetowe usługi, które cieszą w Rosji największą popularnością, znajdują się dwa wpisy: Yandex i mail.ru.

Zobacz również:

Yandex uruchomił niedawno kolejną usługę, podobną do tej którą oferuje Uber (nadając jej nazwę Yandex.Taxi), a obecnie testuje usługę online shopping. Market.yandex to nic innego jak rosyjski Amazon. Usługą zawiaduje spółka joint venture utworzona przez Yandex oraz największy rosyjski bank noszący nazwę Sberbank.

Usługa znajduje się obecnie w fazie rozwoju beta i jej pilotażowa wersja ma ruszyć jeszcze w tym roku w trzech miastach. Wybór padł na miasta Niżny Nowogród, Kazań i Ufę.

I na koniec jeszcze dwie wiele mówiące liczy. AITC przewiduje, że Rosjanie kupią w tym roku przez internet produktu warte 1250 mld rubli (ok. 20 mld USD). W tym samym czasie Anglicy wydadzą sześć razy więcej (bo ok. 120 mld USD).