Wyzwania dla polskich miast

1 bln 130 mld zł musi zainwestować ogółem 12 największych polskich miast, by osiągnąć do 2035 roku poziom rozwoju infrastruktury miejskiej porównywalny z obecnie istniejącym w najbardziej rozwiniętych miastach zachodnioeuropejskich.

WIĘCEJ W RAPORCIE COMPUTERWORLD TOP200

Na świecie coraz większą popularność zyskuje koncepcja tzw. inteligentnych miast (ang. smart cities). W Europie kilka miast rozpoczęło już działania w tym kierunku. Amsterdam wdraża projekt Smartcity, a z polskich miast Katowice przygotowały analizy w tym zakresie.

Idea inteligentnych miast nie jest rozwinięciem idei inteligentnych liczników i inteligentnych sieci przesyłowych (smart meters i smart grid), które są obecnie popularne w sektorze energetycznym. To raczej pomysł na stworzenie miasta, które jest przyjazne mieszkańcom i oferuje im wygodne warunki życia, a jednocześnie jest neutralne dla środowiska naturalnego. Nie zmienia to faktu, że często jednym z podstawowych celów wdrażania koncepcji inteligentnego miasta jest redukcja wytwarzania CO2 oraz zredukowanie zużycia energii. Na przykład, Oslo określiło (według koncepcji PwC) możliwości zmniejszenia zużycia energii o 31% (4 TWh) oraz redukcji emisji CO2 o 400 tys. ton na rok. Są to działania częściowo zbieżne z celami koncepcji inteligentnych liczników i inteligentnych sieci.

W przypadku idei smart cities brak jest jednego standardowego podejścia. Mówimy raczej o różnych cząstkowych programach, które są często realizowane równocześnie i na zasadzie "małych kroków" mają doprowadzić do osiągnięcia celów postawionych przez władze miast. Do takich programów mogą należeć:

- wymiana oświetlenia ulicznego na energooszczędne;

- edukacja mieszkańców w zakresie oszczędności energii i wpływu na środowisko;

- zmiany w gospodarce zarządzania odpadami;

- uruchomienie programów ograniczających lub usprawniających ruch na ulicach.

Pokonać dystans

W kontekście tych tendencji warto spojrzeć na wyniki przeprowadzonego w ubiegłym roku badania PwC: "Wyzwania inwestycyjne głównych miast Polski. Perspektywa 2035". Mimo dużego postępu odnotowanego w okresie transformacji, polskie miasta nadal dzieli ogromny dystans rozwojowy w stosunku do miast zachodnioeuropejskich. W raporcie podsumowującym wyniki badania dokonano szacunkowego wyliczenia skali inwestycji, które musiałyby być zrealizowane po to, by w ciągu ćwierćwiecza (do roku 2035) polskie miasta osiągnęły poziom nasycenia infrastrukturą miejską zbliżony do obserwowanego obecnie w miastach Europy Zachodniej (dotyczy to także infrastruktury teleinformatycznej), zapewniając tym samym swoim mieszkańcom porównywalne do zachodnioeuropejskich warunki życia i prowadzenia działalności gospodarczej. Rok 2035 wybrany został umownie: po 23 latach transformacji gospodarczej Polski (od roku 1989), oznacza on kolejne 23 lata doganiania pod względem gospodarczym Europy Zachodniej.

W ramach prac nad przygotowaniem raportu dokonaliśmy podziału na inwestycje, za które główną odpowiedzialność ponosi miasto oraz na te, które mogą być finansowane przede wszystkim z innych źródeł publicznych lub prywatnych. Przyjęliśmy, że miasta ponoszą główną odpowiedzialność za inwestycje w: sieć komunikacji publicznej, stan ulic, ścieżki rowerowe, szkoły, przedszkola i żłobki, infrastrukturę internetową, system zagospodarowania odpadów komunalnych oraz kanalizację i oczyszczalnie ścieków. Oszacowaliśmy także, iż miasta ponoszą średnio jedną trzecią odpowiedzialności za inwestycje związane z budową i modernizacją szpitali oraz niewielką, trzyprocentową odpowiedzialność za infrastrukturę mieszkaniową. Wszystkie te obszary są przedmiotem opracowań w ramach koncepcji smart cities.

Wyniki badania przeprowadzonego przez ekspertów PwC pokazują, że jeśli w 12 badanych miastach miałaby do roku 2035 powstać infrastruktura miejska porównywalna z obecnie istniejącą w dobrze rozwiniętych miastach Europy Zachodniej, to - biorąc pod uwagę przewidywaną wielkość tych miast - w ciągu całego ćwierćwiecza 2011-2035 trzeba byłoby dokonać łącznych inwestycji sięgających około 1 130 mld zł (w cenach stałych roku 2011). Ta suma uzmysławia, jak ogromny wysiłek w zakresie rozwoju infrastruktury czeka polskie miasta, a jednocześnie pokazuje, jak ogromne pole do popisu jest dla inwestycji w inteligentne miasta.

Wojciech Kuśnierek jest wicedyrektorem Doradztwa Biznesowego w Grupie Energetycznej PwC.


TOP 200