Wymuszona preinstalacja oprogramowania nie narusza praw konsumentów

Użytkownicy nie mają prawa do żądania by kupowany komputer PC nie miał oprogramowania standardowo preinstalowanego przez producenta. Taki wyrok ogłosił sąd Unii Europejskiej.

Siedziba najwyższego sądu Unii Europejskiej.

Kupujący komputer PC w Unii Europejskiej nie mają prawa żądać od producenta by sprzęt był oferowany bez systemu operacyjnego lub jego cena została zmniejszona o koszt oprogramowania, z którego użytkownik nie chce korzystać. Tak zdecydował najwyższy sąd UE.

Producenci nie mają też obowiązku określania ile kosztują poszczególne elementy komputera, a w szczególności preinstalowany system operacyjny.

Zobacz również:

Wyrok jest efektem toczących się praktycznie od 2008 roku procesów, które rozpoczął jeden z francuskich obywateli, Vincent Deroo-Blanquart. 27 grudnia 2008 roku zakupił on laptopa Sony Vaio z preinstalowanym systemem Windows Vista Home Premium i pakietem różnych aplikacji. Po pierwszym włączeniu sprzętu odmówił akceptacji warunków licencji Vista EULA (End-User License Agreement) i 30 grudnia zwrócił się do Sony o refundację części kosztów sprzętu odpowiadających wartości nie wykorzystywanego oprogramowania.

W 2008 roku nie było to żądanie wyjątkowe, bo obowiązujące we Francji prawo konsumenckie zabraniało praktyk okreslanych jako "vente liée" czyli nieuczciwego uzależniania sprzedaży jednego produktu od zakupu innego.

W styczniu 2009 roku Sony odmówiło spełnienia tego żądania, a w kwietniu zaproponowało tylko możliwość zwrotu sprzętu i refundacji całkowitych jego kosztów. Vincent Deroo-Blanquart nie zgodził się jednak na tą propozycję.

Wcześniej francuskie organizację konsumenckie i aktywiści promujący oprogramowanie open-source zwracali się do urzędu antymonopolowego DGCCRF (Directorate General for Competition, Consumption, and Repression of Fraud) o uznanie, że komputery PC i systemy operacyjne to dwa oddzielne produkty i użytkownicy mają prawo do ich niezależnego zakupu. DGCCRF nie podjął jednak żadnych działań i nie wydał decyzji w tej sprawie.

W lutym 2011 roku, Vincent Deroo-Blanquart wystąpił do sądu przeciwko Sony żądając zwrotu 450 euro (detaliczna cena preinstalowanego oprogramowania) oraz odszkodowania w wysokości 2500 euro. We wrześniu 2012 roku sąd podjął decyzję o odrzuceniu tego żądania.

Vincent Deroo-Blanquart złożył odwołanie, ale sąd apelacyjny w listopadzie 2013 roku podtrzymał wcześniejsze orzeczenie uznając, że sprzedaż komputera z preinstalowanym systemem operacyjnym nie ma cech pozwalających na uznanie jej za nieuczciwe uzależnianie sprzedaży jednych produktów od drugich.

Vincent Deroo-Blanquart nie poddał się i w efekcie sprawa trafiła do francuskiego Sadu Najwyższego (Court of Cassation).

Po analizie przepisów prawnych na których oparte było oskarżenie, sędziowie stwierdzili, że podstawą dla odpowiednich regulacji jest dyrektywa EU Unfair Commercial Practices z 2005 roku i zwrócili się do unijnego sądu CJEU (Court of Justice EU) o odpowiedź na pytania dotyczące interpretacji ogólnych przepisów.

Czy sprzedaż PC wraz z preinstalowanym systemem operacyjnym jest nieuczciwą, niedozwoloną praktyką w trzech konkretnych przypadkach:

- jeśli sprzedawca informuje kupującego o dołączonym oprogramowaniu, ale nie precyzuje ceny jego elementów.

- jeżeli producent nie daje kupującemu innego wyboru, jak akceptacja preinstalowanego oprogramowania lub rezygnacja z zakupu.

- jeśli producent nie daje możliwości zakupu sprzętu bez preinstalowanego oprogramowania.

Ostatecznie europejski sąd ogłosił wyrok 7 września 2016 roku. Sędziowie CJEU zdecydowali, że sprzedaż komputerów PC z preinstalowanym oprogramowaniem bez określania cen różnych jego elementów nie narusza obowiązujących w Unii Europejskiej przepisów prawnych.

W uzasadnieniu napisano m.in., że, jak wynika z analiz, zdecydowana większość konsumentów nie chce samodzielnie instalować systemu operacyjnego i oczekuje, że sprzęt będzie mógł zostać uruchomiony prawie natychmiast po zakupie. W efekcie sprzedaż przez Sony komputerów PC z preinstalowanym oprogramowaniem jest zgodna z oczekiwaniami i preferencjami konsumentów.

To zła wiadomość dla organizacji walczących z praktyką łączenia sprzedaży sprzętu i oprogramowania takich, jak franuska Racketiciel.

Obecnie producenci stosują różne praktyki w tym zakresie. Racketiciel prezentuje na stronie WWW zasady refundacji kosztów przez różne firmy.

Na przykład Asustek Computer oraz Fujitsu oferują pewne, ustalone odszkodowanie jeśli użytkownik nie chce korzystać z preinstalowanego systemu i aplikacji, a w przypadku firm Acer, Packard Bell, MSI, Samsung Electronics i Toshiba też możliwy jest zwrot kosztów, ale dopiero po dostarczeniu komputera do producenta w celu weryfikacji czy licencje EULA nie zostały zaakceptowane.

Na razie nie wiadomo jeszcze jak wymienieni wyżej producenci zareagują na wyrok sądu UE. Być może również zrezygnują z oferowania odszkodowań za niewykorzystywane oprogramowanie.


TOP 200