Wydawcy apelują o nowe prawo cyfrowe

Microsoft uznał iż nie ma na co czekać i nawiązał współpracę z czterema grupami europejskich lobbystów reprezentujących interesy wydawców (EMMA, ENPA, EPC, NME). Wspólnie apelują o wprowadzenie na naszym kontynencie prawa mówiącego jasno, że potentaci internetowi powinni płacić za umieszczanie na swoich stronach treści opracowywanych przez zewnętrzne podmioty.

Microsoft

Informacja ta zbiegła się w czasie z bardzo ważnymi wydarzeniami dotyczącymi tego samego zagadnienia, jakie mają obecnie miejsce w Australii. Rząd tego kraju toczy atalię mającą zmusić gigantów technologicznych do płacenia wydawcom za hosting ich treści.

W opublikowanym z tej okazji przez Microsoft komunikacie czytamy, że korporacja zamierza naciskać na uchwalenie przepisów, w ramach których powstanie instytucja arbitrażu. Powinna ona decydować o tym, kiedy i w jakiej wysokości giganci cyfrowi (tacy jak Google lub Facebook) są zobligowani do płacenia dostawcom treści określonych pieniędzy.

Zobacz również:

Przygotowując się do wprowadzenia w Australii nowego prawa, Google zawarł ostatnio umowę z kilkoma wydawcami (w tym z domem medialnym News Corp. należącym do Ruperta Murdocha), która reguluję tę kwestię. Również Facebook zareagował, ale w bardziej agresywny sposób, rezygnując z umieszczania na swoich stronach w Australii innych niż swoje treści.

Sprawa jest na tyle ważna i bulwersująca opinię publiczną, że rządy kolejnych państw starają się na własną rękę wprowadzić przepisy porządkujące ład cyfrowy. Jako przykład można tu podać Kanadę. Rząd tego kraju poinformował niedawno, iż opracował już ustawę zobowiązującą firmy technologiczne do płacenia wydawcom za treści informacyjne. Ustawa powinna być niedługo uchwalona.


TOP 200