Wrześniowe rozstrzygnięcia

Urząd Regulacji Telekomunikacji wkrótce podejmie decyzję czy usługi oparte na technologii VoIP są legalne.

Prawdopodobnie jeszcze we wrześniu br. dowiemy się, czy połączenia międzynarodowe realizowane przy wykorzystaniu technologii Voice over IP (VoIP) są zgodne z polskim prawem. W maju br. Telekomunikacja Polska SA zwróciła się do Urzędu Regulacji Telekomunikacji (URT) z prośbą o zbadanie zgodności z prawem działań operatorów oferujących usługi VoIP. W tym celu Marek Zdrojewski, prezes urzędu, powołał zespół kontrolny ds. telefonii internetowej. Jego celem jest sprawdzenie, czy usługi telefonii internetowej są usługami telefonicznymi w rozumieniu nowego prawa telekomunikacyjnego.

"Badane są aspekty prawne i techniczne usług świadczonych przez konkretne podmioty z wykorzystaniem technologii VoIP. Obecnie tworzymy raporty cząstkowe, natomiast we wrześniu do prezesa powinien trafić raport końcowy. Wówczas zostanie podjęta decyzja" - tłumaczy Jacek Strzałkowski z URT. Przed opracowaniem ostatecznego raportu przedstawiciele URT nie chcą spekulować na temat ewentualnej decyzji co do legalności VoIP.

Zobacz również:

<b>Blokada na centrali</b>

Usługi tego typu oferują m.in. Tele2 i Polska Telefonia Cyfrowa (Era) oraz kilku dostawców usług internetowych. Niedawno plany w tym zakresie przedstawił Niezależny Operator Międzymiastowy (NOM). Firmy te powołują się na rozporządzenie Ministra Łączności z października 2000 r. "w sprawie ogólnych warunków świadczenia usług telekomunikacyjnych". Zawarto tam zapis faktycznie definiujący pojęcie połączenia telefonicznego w ten sposób, że transmisja głosu w sieciach pakietowych nie może być traktowana jako rozmowa telefoniczna. Była to jednak regulacja tymczasowa.

Wraz z wprowadzeniem nowego prawa telekomunikacyjnego (obowiązuje od początku tego roku) legalność usług VoIP ponownie zaczęła budzić emocje operatorów. Na początku lipca br. prasa informowała, iż prezes TP SA, Paweł Rzepka, skierował do operatorów telekomunikacyjnych list, w którym informował, że Telekomunikacja Polska uważa usługi VoIP w połączeniach międzynarodowych za naruszenie prawa telekomunikacyjnego. Według prezesa TP SA, świadczenie tego typu usług narusza zagwarantowany prawnie do końca 2002 r. monopol jego firmy na realizowanie połączeń międzynarodowych. List ten nie dotarł jednak do wszystkich operatorów. "Nie otrzymaliśmy żadnego listu, ale nie każda firma, świadcząca usługi VoIP, prowadzi agresywną kampanię reklamową. Być może zostaliśmy przeoczeni" - twierdzi pragnący zachować anonimowość przedstawiciel jednej z firm.

Kilka tygodni później kierownictwo firmy Tele2 Polska poinformowało o zamiarze złożenia doniesienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeciwko TP SA. Firma zarzucała Telekomunikacji Polskiej SA, że ta uniemożliwia części swoich abonentów korzystanie z usługi Gadatek. Tele2 sprzedaje urządzenie do jej świadczenia, które umożliwia wykonywanie połączeń międzynarodowych i z telefonami komórkowymi po niższych niż w TP SA cenach. Usługa oferowana za pośrednictwem Gadatka oparta jest na technologii VoIP.

Według Tele2, TP SA zablokowała na co najmniej kilku centralach numery dostępowe Tele2. Stało się tak m.in. w Warszawie i Krakowie. "Żaden abonent TP SA podłączony do centrali nie mógł połączyć się z naszym numerem, a w efekcie zrealizować połączenia. Działo się tak bez względu na to, czy połączenie wykonywane było za pomocą Gadatka, czy ręcznie" - wyjaśniają przedstawiciele Tele2. Ostatecznie po licznych interwencjach ze strony Tele2 numer został odblokowany. Przedstawiciele TP SA nie chcieli komentować tej sytuacji. Po odblokowaniu numeru Tele2 nie złożyła doniesienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

<b>Silna konkurencja</b>

Według obserwatorów reakcje TP SA sugerują jednoznacznie, że konkurencja w postaci firm realizujących połączenia międzynarodowe na bazie VoIP daje się firmie mocno we znaki. Odczuwa to w postaci zmniejszających się przychodów z połączeń międzynarodowych.

W ocenie analityków z Gartner Group, popularność usług VoIP w ciągu najbliższych kilku lat będzie systematycznie rosła. W roku 2005 większość połączeń telefonicznych ma być realizowana w ten sposób. Jednak, zdaniem operatorów, prognoza ta nie dotyczy Polski, a raczej krajów z dobrze rozwiniętą infrastrukturą telekomunikacyjną.