Wizyta u użytkownika w Kredyt Banku

Kredyt Bank SA powstał w drugiej połowie 1990 r. Obecnie składa się z 12 placówek (11 oddziałów i centrala). Według rankingu Gazety Bankowej z wynikami 1992 r. instytucja ta zajmuje wśród polskich banków 16 miejsce pod względem wielkości kapitału. Oficjalny raport banku podaje, że jego kapitał akcyjny wynosił pod koniec 1992 r. 250 mld zł, depozyty przyjęte i rachunki bieżące opiewały na 1351,6 mld zł. a kredytów udzielono na ogólną sumę 760,6 mld zł. W ciągu 1992 r. skomputeryzowano 8 oddziałów banku. Było to duże przedsięwzięcie, wymagające sprawnej organizacji. Jednolitości technicznej banku sprzyjała jego krótka historia oraz fakt, że tworzenie struktur zaczynał od zera.

Kredyt Bank SA powstał w drugiej połowie 1990 r. Obecnie składa się z 12 placówek (11 oddziałów i centrala). Według rankingu Gazety Bankowej z wynikami 1992 r. instytucja ta zajmuje wśród polskich banków 16 miejsce pod względem wielkości kapitału. Oficjalny raport banku podaje, że jego kapitał akcyjny wynosił pod koniec 1992 r. 250 mld zł, depozyty przyjęte i rachunki bieżące opiewały na 1351,6 mld zł. a kredytów udzielono na ogólną sumę 760,6 mld zł. W ciągu 1992 r. skomputeryzowano 8 oddziałów banku. Było to duże przedsięwzięcie, wymagające sprawnej organizacji. Jednolitości technicznej banku sprzyjała jego krótka historia oraz fakt, że tworzenie struktur zaczynał od zera.

Jeszcze w lutym 1991 r. Kredyt Bank SA składał się z centrali i 1 oddziału. W tej chwili Kredyt Bank jest uznawany za największy prywatno-państwowy bank w Polsce (przewaga kapitału prywatnego). Główni akcjonariusze to: Warta, PZU, Powszechny Bank Kredytowy, Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze i Budimex. Oddziały banku znajdują się w większych miastach polskich (m.in. Białymstoku, Gdańsku, Koszalinie, Łodzi, Pile, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu). Bank ma uprawnienia do prowadzenia pełnej obsługi złotowo-dewizowej, łącznie z licencjami na operacje zagraniczne. Prowadzi takie usługi dla biznesu dużego, średniego, małego i bardzo małego. Od niedawna zajmuje się również klientami indywidualnymi.

Bank niewątpliwie rozwija się. Niedługo kapitał akcyjny, decyzją walnego zgromadzenia akcjonariuszy, ma być podwyższony do 500 mld zł. Planuje się również wprowadzenie akcji KB na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.

Cele komputeryzacji

Cele komputeryzacji sformułowane przez pracowników banku: Dariusza Adamowskiego (dyrektora departamentu informatyki i telekomunikacji) i Andrzeja Bokusa (naczelnika wydziału informatyki w tym departamencie) są następujące:

- uproszczenie obsługi klienta

- usprawnienie obiegu dokumentów

- zapewnienie zgodności z całym światem, zwłaszcza z rynkiem zachodnim (tu przykładem jest m.in. system SWIFT)

- dostęp do narzędzi wspomagających prowadzenie analiz

- generowanie materiałów do dynamicznego zarządzania bankiem, w tym możliwości do szybkiego wybierania informacji potrzebnej przy podejmowaniu decyzji.

Kierownictwo Kredyt Banku wychodzi z założenia, że każdy nowy oddział banku rozpoczyna działalność w chwili gdy jest skomputeryzowany. Strategia banku to: dynamiczność i nowoczesność. Dlatego bank uczestniczy we wszystkich przedsięwzięciach, które są podejmowane w rodzinie banków polskich. Stąd jest np. akcjonariuszem Krajowej Izby Rozliczeniowej SA, a także Bankowego Przedsiębiorstwa Telekomunikacyjnego Telbank.

Zwrot krajowych nakładów na telekomunikację międzybankową szacowany jest na 5-6 lat. Żaden bank sam nie byłby w stanie samodzielnie udźwignąć takich kosztów zaś korzystanie z sieci publicznej nie jest zbyt bezpieczne. Kredyt Bank już wkrótce będzie korzystał z zamkniętej cyfrowej sieci pakietowej Telbank-P, przeznaczonej właśnie dla sektora finansowego. (Przypomnijmy POLPAK jest siecią tylko analogową).

Elastyczność

Innym celem, który powinien być osiągalny w zainstalowanym komputerowym systemie bankowym jest jego elastyczność. Pojęcie to dość mgliste i często nadużywane. System używany przez Kredyt Bank napisano w języku 4 generacji Progress i dlatego jest on w miarę podatny na zmiany.

Nie można natomiast mówić o samym systemie, że jest elastyczny, bo to oznaczało by, że każdy nowy produkt, który bank zaprojektuje (bank wydał np. na początku roku kartę płatniczą VISA Business Card), mógłby być natychmiast obsługiwany przez system komputerowy. Zawsze w momencie wprowadzania nowego produktu część dodyczących go funkcji musi być dodatkowo oprogramowana.

Trzeba wyraźnie rozgraniczyć elastyczność twórczą od elastyczności destrukcyjnej. Dlatego w Kredyt Banku praca ze zbiorem głównym została potraktowana dość "konserwatywnie". Prowadzona jest bowiem w trybie off-line. Dzięki temu zawsze istnieje jego rezerwowa kopia z dnia poprzedniego, aktualizowana dopiero po zakończeniu dnia z roboczych zbiorów operacji dziennych.

Środki

Założeniem strukturalnym w Kredyt Banku była jednolitość technicznej infrastruktury banku: taka, aby każdy oddział był zbudowany w ten sam sposób. Dotyczy to architektury sieci, procesorów tekstu, komputerów, drukarek, monitorów a nawet centrali telefonicznej. Łatwiej bowiem wtedy wszystko zbudować, a po drugie, gdy wszędzie system jest identyczny, łatwiej nad nim zapanować. W banku pracuje ten sam serwis, ten sam program, te same problemy powtarzają się we wszystkich oddziałach. Nad taką strukturą łatwiej zapanować. Usunięcie jednego problemu niweluje bowiem 11 bliźniaczych problemów w pozostałych oddziałach. Problemy są i zawsze będą i jest ich wiele. Użytkownicy systemu w Kredyt Banku uważają, iż nie można powiedzieć, że zakończono prace nad informatycznym systemem bankowym. Życie bowiem zmienia się i ciągle przynosi nowe zadania do rozwiązania.

Założenia co do sprzętu w Kredyt Banku są sformułowane prosto. Musi być on dobry i niezawodny. Bankowi informatycy uważają, że nie można sobie pozwolić na inne rozwiązania. "Nie należy oczywiście przesadzać", dodaje pan Andrzej Bokus, "bo nie na każdym biurku czy stanowisku musi stać od razu komputer od Compaqa. Natomiast kryterium niezawodności jest tu niezwykle istotne. Trzeba jeszcze umieć wybrać ten bardzo trudny do osiągnięcia złoty środek, w którym zoptymalizuje się z jednej strony niezawodność, a z drugiej - mimo wszystko - koszty".

Ten złoty środek zrealizowano w Kredyt Banku na złączach Ethernet, które są szybkie, niezawodne, od dawna przetestowane w świecie. W centrali banku na złączach tych działa jedna z największych w Polsce sieci unixowych, ponad 300 terminali i drukarek oraz 4 komputery centralne.

Zabezpieczenia

System komputerowy banku nie może zostać zatrzymany nawet na chwilę. Datego są zainstalowane komputery rezerwowe, które w razie awarii natychmiast przejmują pracę komputera głównego. W dużych bogatych bankach istnieją nawet oddzielne centra obliczeniowe i drugie centrum może przejąć funkcje pierwszego, pracując na aktualnych danych.

W KB postanowiono podwoić główne komputery systemu (MIPS). Ich pracę zabezpieczają zasilacze bezprzerwowe (UPS). Są również podtrzymywane maszyny połączone z sieciami światowymi (np. SWIFT) i niektóre PC (np. w dealing roomie tam, gdzie pracuje system Reutera). Przy transakcjach międzynarodowych rzędu 1 mln USD, gdzie marża 0,5% może dać dziennie kilkanaście tys. USD zysku wypracowanego przez jednego dealera, nie można sobie pozwolić na spowodowane wyłączeniem prądu.

Jest wdrażany projekt, który pozwoli na podtrzymywanie napięcia umożliwiającego pracę systemu we wszystkich obiektach. Byłby do tego potrzebny UPS o mocy 20-30 kVA. To oczywiście wiąże się z dodatkowymi inwestycjami.

Oprogramowanie

Jeszcze niedawno sytuacja w bankach wyglądała tak, że każdy pokój miał swój program. Powoli niektóre banki, jak np. Pekao SA, zaczynały od automatyzacji lady (obsługa klienta), niemniej był to tylko wycinek. W banku założono, że system eksploatowany docelowo musi być systemem zintegrowanym, a więc obsługiwać wszystkie obszary dzałalności banku oraz integrować pracę oddziałów z centralą. Musi również łatwo realizować przekazywanie danych w sieciach międzybankowych (SWIFT, KIR).

Najnowszym oprogramowaniem w Kredyt Banku rozwijającym koncepcję integracji jest obsługa bilansu dziennego: zostają przesyłane odpowiednie salda wskazanych kont, które są sumowane. Dzięki temu oprogramowaniu widoczny jest aktualny dzienny obraz całego banku. "Tutaj oprogramowanie napisaliśmy sami" - mówi dyrektor Dariusz Adamowski - "do transmisji danych z oddziałem wykorzystaliśmy łącza telefoniczne i transmisję modemową 9,6 lub 2,4 kb/s. Nasze działania zmierzają do tego, żeby liczbę tych danych jeszcze zmniejszyć, poprzez kompresję, albo redukcję liczby przesyłanych informacji, np. przesyłać tylko te dane, które uległy zmianie po ostatnio przeprowadzonej transmisji".

Kredyty

Oprócz działalności ladowej skomputeryzowana jest księgowość banku. Eksploatuje się także inne moduły obsługujące kasę, kredyty, lokaty i działalność HZ. Rozwinięty i stale rozwijany jest oczywiście moduł kredytowy (w końcu jesteśmy w Kredyt Banku). Komputery kontrolują tu terminy spłat, raty kredytu, raty odsetek, odsetki karne, a także niedotrzymywanie terminów. Można również obserwować aktualną sytuację kredytobiorcy: co spłaca, jak, ile mu zostało, czy np. można powiedzieć, że obsługuje kredyt, ale ma tylko kłopoty z kapitałem itd.

Istnieje także wykaz najtrudniejszych kredytobiorców, którzy w ogóle przestali płacić. Wtedy stosuje się wobec nich inne procedury, inne komórki organizacyjne mają dostęp do danych: trzeba przecież jakoś te pieniądze odzyskiwać.

Ważne jest, że system automatycznie klasyfikuje wszystkie kredyty. W związku z potrzebą dokładniejszego przyglądania się kredytom, ostatnio zostało zaktualizowane dawniejsze zarządzenie NBP (znane obecnie jako zarządzenie nr 19 z 1992 r.), w myśl którego zmieniły się sposoby klasyfikacji kredytów. System komputerowy automatycznie klasyfikuje te kredyty i prowadzi stosowną sprawozdawczość. Do dziś nie wszystkie banki realizują komputerowo wspomniane zarządzenie NBP.

Prowadzenie rachunkowości kredytów bez systemu automatycznego w ocenie specjalistów z Kredyt Banku wymagałoby prawdopodobnie dwukrotnie większego zatrudnienia. Nie mówiąc już o liczbie pomyłek, która jest wtedy nieporównywalnie większa. Obecnie w całym Kredyt Banku pracuje nieco ponad 600 osób. W każdym oddziale zatrudnionych jest nie mniej niż 2 informatyków, Liczba ta okazała się w oddziałach wystarczająca, ponieważ dostawca systemu (CSBI) sprawuje serwis, natomiast w banku pisze się tylko małe systemy dla potrzeb wewnętrznych (żargonowo zwane "użytkami").

W samym departamencie informatyki i telekomunikacji centrali banku pracowało do niedawna 6 osób. W sumie dawało to blisko 30 komputerowych specjalistów. Jednak w centrali zespół ten jest obecnie rozbudowywany, ponieważ ujawniła się potrzeba samodzielnego pisania oprogramowania do nowych produktów bankowych. Nie bez wpływu na zapotrzebowanie na komputerowców było rozszerzenie obszarów działalności banku na rynki państw pochodzących z podziału b. ZSRR. Rozwijanie departamentu zaowocowało od razu nowym doświadczeniem. Specjaliści od tworzenia nowych procedur komputerowych muszą być oddzieleni organizacyjnie od działalności operacyjnej. Inaczej nigdy nie osiągną zamierzonych celów.


TOP 200