Wirtualny dziekanat

W przyszłym roku akademickim wzrośnie wykorzystanie Internetu i intranetu w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej.

W przyszłym roku akademickim wzrośnie wykorzystanie Internetu i intranetu w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej.

"Jesteśmy uczelnią o bardzo nietypowych rozwiązaniach organizacyjnych" - mówi prof. dr hab. Marek Rocki, dziekan Studium Dyplomowego, a od nowego roku akademickiego rektor warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej (SGH). "Nigdzie w Polsce nie ma wzorca systemu informacyjnego, z którego moglibyśmy korzystać" - dodaje. Uczelnia pozostawia studentom dużą swobodę wyboru przedmiotów począwszy od czwartego semestru, ustalając jedynie ogólne ramy programowe. Studenci deklarują, jakie przedmioty chcą studiować. Deklaracje te są dzisiaj wypełniane na arkuszach podobnych do kuponów lotto, a następnie skanowane.

Od przyszłego roku studenci będą mogli skorzystać z Internetu przy wyborze przedmiotu i przesłaniu deklaracji do dziekanatu. Obecnie tą drogą możliwe jest jedynie składanie tzw. deklaracji korygujących, wypełnianych w przypadku gdy terminy zajęć kolidują ze sobą, dopisywania się na listę zajęć lub rezygnacji z nich.

Automatyczna legitymacja

Planowany w SGH system informatyczny ma także zapewnić kojarzenie zapotrzebowań na sale z wybranymi przez studentów przedmiotami, a także z innymi zajęciami wykładowców. Pierwszym elementem systemu będzie Dziekanat 2000.

Wykorzystywanie w SGH Internetu i intranetu ma również objąć elektroniczną transmisję protokołów egzaminacyjnych i udostępnianie wyników egzaminów studentom, charakterystyczne dziś dla uczelni amerykańskich. Takie procedury umożliwiłyby automatyczne rozliczanie studentów z zadeklarowanych przedmiotów i zaliczanie kolejnych semestrów studiów. Inną częścią planowanego systemu informatycznego jest kontrola legitymacji studenckich. Dokumenty te miałyby być drukowane co semestr. W ten sposób uczelnia zamierza wyeliminować tradycyjne stemplowanie legitymacji.

O pieniądzach i ludziach

Dla polskich placówek naukowych barierą na drodze do informatyzacji jest brak funduszy. Rektor-elekt SGH liczy jednak na zainteresowanie firm prywatnych, z którymi uczelnia współpracuje. "Nietypowość naszych rozwiązań czyni z nas swojego rodzaju wzorzec, którego wspieranie może być atrakcyjnym zajęciem dla firm" - mówi prof. Marek Rocki. "Wystąpimy też o pomoc finansową do Komitetu Badań Naukowych. Naszą sytuację finansową może jednak utrudnić wejście w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym" - dodaje.

Obecnie wykorzystanie Internetu przez studentów trafia na wąskie gardło w postaci zbyt małej liczby terminali, ustawionych na korytarzach szkoły. "Nawet jeśli kilkakrotnie zwiększymy liczbę terminali i tak nie będzie to wystarczające. Dostęp do zasobów SGH musi w zdecydowanej większości odbywać się z zewnątrz" - mówi Marek Rocki.


TOP 200