Western Digital przyznaje, że hakerzy ukradli dane jego klientów

Western Digital ujawnił więcej szczegółów dotyczących włamania do jego serwerów, które miało miejsce sześć tygodni temu. Okazuje się, że hakerzy skradli wtedy wiele poufnych danych przechowywanych w pamięci serwerów.

Grafika: WD

Incydent miał miejsce 26 marca. Badanie wykazało, że hakerzy uzyskali dostęp do wielu systemów firmy. Aby ograniczyć skutki włamania, WD odłączył na jakiś czas serwery i usługi od publicznego internetu, a następnie przedsięwziął kroki zmierzające do zapewnienia swojemu systemowi odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. WD nie podaje niestety, ilu klientów mogło paść ofiarą hakerów.

Kradzione dane zawierały nazwiska klientów, adresy e-mail oraz numery telefonów. Znajdowały się tam również numery kart kredytowych oraz hasła. Były one jednak zaszyfrowane i hakerom będzie bardzo trudno poznać – o ile będzie to w ogóle możliwe – ich rzeczywistą treść. Firma powiadomiła o tym zdarzeniu wszystkich klientów, którzy padli ofiarą włamania, tak aby mogli się w odpowiedni sposób zabezpieczyć. W sieci pojawiła się informacja sygnowana przez hakerów, którzy twierdzą, że z serwerów WD skradziono ok. 10 terabajtów danych. Aby to udowodnić, opublikowali oni część tych danych w internecie i zagrozili, że w najbliższych tygodniach będą sukcesywnie ujawniać kolejne porcje.

Zobacz również:

  • AI w walce z przestępstwami finansowymi
  • Hakerzy wykradli dane należące do użytkowników znanej aplikacji CCleaner
  • Twitter przyznaje się do naruszenia bezpieczeństwa

W wiadomościach rozesłanych pocztą elektroniczną, firma poinformowała klientów o incydencie związanym z bezpieczeństwem sieci dotyczącym konta sklepu internetowego Western Digital. Prosi ich też aby wszelkie kierowane do nich prośby o podanie danych osobowych ignorowali i nie odpowiadali na nie, gdyż może to być kolejna próba wyłudzenia od nich poufnych danych.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200