Wątpliwości dotyczące sposobu aktualizowania systemu Windows 10

Microsoft udostępnił w połowie lipca dwie aktualizacje modyfikujące system Windows 10 (chodzi o wersję testową build 10240), nadając im nazwy KB3074663 i KB3074665. Użytkownicy komputerów Windows 10 nie muszą ich pobierać ręcznie, gdyż obie instalują się automatycznie.

Wcześniej Microsoft informował, że będą to poprawki zwiększające bezpieczeństwo pracy systemu Windows 10. Update oznaczony symbolem KB3074663 jest rzeczywiście poprawką bezpieczeństwa, gdyż likwiduje dziury znajdujące się w usłudze Windows Installer. Nie wiadomo natomiast dokładnie, co modyfikuje druga poprawka.

I to właśnie niepokoi użytkowników, gdyż Microsoft swego czasu napisał na witrynie, że poprawki KB3074663 i KB3074665 "zawierają usprawnienia nie związane z bezpieczeństwem, które zwiększają efektywność pracy systemu Windows 10 i wprowadzaj do niego nowe opcje”. A to może przecież oznaczać wszystko i nie mówi użytkownikowi nic konkretnego.

Zobacz również:

Dlatego użytkownicy systemu Windows 10 chcieliby wiedzieć, jaką politykę zamierza przyjąć Microsoft, jeśli chodzi o aktualizację tego oprogramowania. Chodzi np. o to, czy w ostatecznej wersji systemu pojawi się opcja pozwalająca odinstalowywać poprawki. Jeśli nie wszystkie, to przynajmniej te oznaczone jako poprawka bezpieczeństwa.

Opcję taką można np. znaleźć w systemie Windows 7 w panelu Windows Update w zakładce Zaawansowane opcje. Po jej wybraniu na ekranie pojawia się okienko Wyświetl historię aktualizacji, a w nim opcja Zainstalowane aktualizacje. Wtedy można zaznaczyć konkretną aktualizację i następnie odinstalować ją.

W systemie Windows 10 Pro wersja build 10240 wyświetlana jest lista zawierająca dwie pozycje: KB3074663 i KB3074665. Użytkownik wie o nich niestety zbyt mało, aby mógł podjąć decyzję o ich usunięciu. I z reguły nie usuwa żadnej obawiając się, że mogło to by zakłócić pracę systemu. Pół biedy jeśli jest to komputer do osobistego użytku. W przypadku jednak, gdy jest to komputer obsługujący biznesowe aplikacje, nikt nie podejmie takiego ryzyka. I to Microsoft powinien wyjaśnić zanim zaprezentuje oficjalnie system Windows 10, co nastąpi już w przyszłym tygodniu.


TOP 200