W mundurze im do twarzy

Ster-Projekt poszukuje inwestora dla nowo powstałej spółki Ster-Projekt Technologie C4I, specjalizującej się w projektach dla służb mundurowych. Prawdopodobnie inwestora znajdzie macierzysta firma Ster-Projekt SA.

Ster-Projekt poszukuje inwestora dla nowo powstałej spółki Ster-Projekt Technologie C4I, specjalizującej się w projektach dla służb mundurowych. Prawdopodobnie inwestora znajdzie macierzysta firma Ster-Projekt SA.

Decyzja Ster-Projektu o przekształceniu spółki zależnej PolSPARK w firmę Ster-Projekt Technologie C4I (Command, Control, Communication, Computers, Intelligence), ukierunkowaną na projekty dla służb mundurowych, wymusza na innych przedsiębiorstwach zainteresowanych tym rynkiem ściślejsze określenie swoich kompetencji.

Konieczna specjalizacja

Firmy teleinformatyczne, jeśli nie wyspecjalizują się w zakresie usług dla służb mundurowych, stracą szansę na kontrakty. Wiele zamówień wymaga dostępu do informacji niejawnych. Tylko osoby, które uzyskały poświadczenie bezpieczeństwa osobowego, mogą brać udział w projektach objętych klauzulami tajności. Im więcej osób zatrudnia firma z takimi dopuszczeniami, tym ma większe szanse w przetargach dla wojska, policji czy straży granicznej. Wyspecjalizowanemu przedsiębiorstwu łatwiej również uzyskać świadectwo bezpieczeństwa przemysłowego - niezbędny warunek prowadzenia przez firmę projektów specjalnych.

Przejęcie przez Ster-Projekt firmy PolSPARK i przekształcenie jej - po włączeniu doń pionu wojskowego Ster-Projektu - w Ster-Projekt Technologie C4I oznacza, że 80% jej zespołu (ok. 30 osób) uzyska stosowne certyfikaty. Według koncepcji Jana Myszka, prezesa Ster-Projektu i Ster-Projekt Technologie C4I, większość pracowników drugiej z tych firm ma wywodzić się z wojska, co znacznie ułatwi zrozumienie potrzeb klienta w mundurze. Jednym z jego zastępców został m.in. gen. Adam Tylus, były wiceszef Inspektoratu Techniki sił zbrojnych, do niedawna dyrektor biura obsługi zamówień publicznych i specjalnych w firmie Sobiesław Zasada Centrum SA. Jest on zarazem stałym doradcą sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, przewodniczącego komisji, regulamin Sejmu nie zabrania być doradcą osobie, która zasiada w zarządzie firmy, oferującej wojsku sprzęt i usługi.

Amerykańscy partnerzy

Kluczową sprawą, która być może przesądzi o przewadze konkurencyjnej nowej spółki, są jej umowy strategiczne z Booz-Allen & Hamilton (BAH) - amerykańską firmą konsultingową, wyspecjalizowaną w projektach informatycznych na rzecz wojska i administracji publicznej oraz EDS.

Jan Myszk nie ukrywa, że szuka inwestora strategicznego dla Ster-Projektu Technologie C4I. Booz-Allen & Hamilton, przy łącznych obrotach (w sektorze komercyjnym i wojskowym) rzędu 1,4 mld USD, referencjach z Kwatery Głównej NATO i instytucji rządowych USA, gdzie m.in. prowadził prace nad zautomatyzowanym systemem ćwiczebnym dla jednostek Departamentu Obrony USA, mógłby być idealnym udziałowcem. Prezes Ster-Projektu przyznaje, że są prowadzone rozmowy, m.in. z BAH.

Ster-Projekt Technologie C4I jeszcze jako PolSPARK połowę swoich dochodów czerpał z kontraktów wojskowych, m.in. stworzył węzeł internetowy w Sztabie Generalnym WP, główny element internetu wojskowego - INTERMON.

Współpraca lokalna

W nowym wcieleniu PolSPARK - już jako Ster-Projekt Technologie C4I - stanie się również centrum kompetencyjnym w zakresie technologii Sun Microsystems, preferowanej w wojsku. "Chcemy być partnerem dla wojska w zakresie projektowania i wdrażania dużych systemów dowodzenia i kierowania" - mówi Jan Myszk. Jest jednak przekonany, że stworzenie np. systemu dowodzenia wymagałoby współpracy w ramach konsorcjum z jedną z polskich firm programistycznych. Nieoficjalnie mówi się, że mógłby to być Prokom Software. Gdyńska firma jest także jednym z potencjalnych kandydatów na inwestora dla Ster-Projektu.

Gdyby doszło do podpisania porozumienia z Prokomem, na rynku wykrystalizowałyby się cztery grupy firm, które liczą na wojskowe zamówienia: Lockheed Martin (OLM); Ster Projekt Technologie C4I w sojuszu z Booz-Allen & Hamilton, EDS i Prokomem; Unisys Polska, Marconi i Sterling (oferują armii Brygadowy System Dowodzenia) oraz Siltec z .

Ostatnie wyniki przetargów wskazują jednak, że najsilniejszą pozycję mają Ster-Projekt oraz Siltec wraz z IBM. Optimus wciąż negocjuje z Amerykanami, jaką kwotą należy dokapitalizować OLM, co zależy od wiarygodnej oceny wartości pionu integracji nowosądeckiej spółki. Unisys przegrał natomiast przetarg na wojskową pocztę elektroniczną, który realizuje warszawska firma Siltec i IBM. Nic też nie wskazuje, by wojskowi informatycy byli zainteresowani wdrożeniem w WP Brygadowego Systemu Dowodzenia.

Potencjalny lider

Tymczasem Ster-Projekt ma już podpisane kolejne umowy z armią na dostawy sprzętu i usługi informatyczne. Przychody Ster-Projektu Technologie C4I w br. szacowane są przez gazetę Parkiet na 100 mln zł. Z tego ok. 40 mln zł gwarantują już podpisane kontrakty z MON na budowę - wspólnie z Wojskowym Zakładem Łączności - infrastruktury polowej systemu dowodzenia (w nomenklaturze wojskowej: taktyczny system łączności pola walki "Storczyk").

Jeśli Ster-Projekt po wejściu na rynek podstawowy warszawskiej giełdy - co nastąpi już w marcu br. - znalazłby inwestora strategicznego dla spółki zależnej, miałby szansę stać się potentatem na rynku wojskowym.


TOP 200