W marcu zacznie działać centrum monitoringu i centrum informacji o problemie roku 2000

Rada Informatyki zapewnia, że od marca rozpocznie działalność centrum informacji o problemie roku 2000 i centrum monitoringu zagrożeń. W politykę informacyjną ma zaangażować się rząd.

Rada Informatyki zapewnia, że od marca rozpocznie działalność centrum informacji o problemie roku 2000 i centrum monitoringu zagrożeń. W politykę informacyjną ma zaangażować się rząd.

Problem roku 2000 w sektorach bankowości, energetyki i obronności był najważniejszym punktem obrad Rady Informatyki przy Prezesie Rady Ministrów. Rada Informatyki zebrała się 19 lutego br. , po raz drugi od momentu powstania we wrześniu ub. r., lecz także już po raz drugi w ciągu ubiegłego miesiąca.

Podczas obrad poruszono również temat współpracy w zakresie rozwiązania problemu roku 2000, zwłaszcza w sektorze energetycznym, z państwami ościennymi. Jak nas zapewniono, na szczeblu szefów resortów jest prowadzona korespondencyjna wymiana informacji dotyczących definiowania i określania stopnia zagrożeń związanych z błędem milenium. "Jest przygotowane wystąpienie premiera Jerzego Buzka do szefów rządów państw ościennych z propozycją współpracy na szczeblu operacyjnym, związaną z powołaniem konkretnych osób lub zespołów odpowiedzialnych za rozwiązanie tego problemu" - mówi Leszek Burzyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, przewodniczący Rady Informatyki.

Rada Informatyki złożyła wniosek do Komitetu Badań Naukowych o przydzielenie funduszy (400 tys. USD) na prowadzenie analizy zagrożeń systemów informatycznych, opracowanie modelu sytuacji kryzysowych i wybór strategii przeciwdziałania oraz określenie metodyki przeprowadzania projektów roku 2000. Efekty badań mają być udostępnione w postaci praktycznych zaleceń przedsiębiorstwom zmagającym się z tym problemem.

Jak twierdzi Leszek Burzyński, zakończono rozmowy z Bankiem Światowym w sprawie przydzielenia Polsce funduszy na działalność centrum monitoringu i centrum informacji o problemie roku 2000. Centrum monitoringu ma śledzić zagrożenia na podstawie ankiet rozsyłanych podmiotom gospodarczym. Przesłano je już do 100 przedsiębiorstw i instytucji, wkrótce mają być wysyłane kolejne. Ich tekst zmodyfikowano tak, by umożliwić ustalenie hierarchii zagrożeń i zlokalizowanie systemów informatycznych, których uszkodzenie mogłoby spowodować "efekt domina" w całej gospodarce bądź w określonym sektorze.

Informacje i wnioski zgromadzone przez centrum monitoringu zostaną przesłane poprzez Radę Informatyki w formie zaleceń szefom poszczególnych sektorów. Oba ośrodki będą uruchomione w marcu br. Bank Światowy sfinansuje 16 konferencji regionalnych, poświęconych metodyce projektów roku 2000. "Polityka informacyjna jest bardzo istotna. Będziemy starali się skłonić premiera do wystąpień telewizyjnych, poruszających problem roku 2000, po to by podnieść rangę tego przedsięwzięcia" - mówi Leszek Burzyński.

Rada Informatyki zajęła się także problemem dokumentu elektronicznego. "Będziemy starali się zapewnić, by dokument elektroniczny uwierzytelniony elektronicznym podpisem powodował takie same skutki prawne, jak dokument papierowy. Ten proces musi potrwać i nie należy spodziewać się wymiernych efektów już w tym roku" - stwierdza Leszek Burzyński. Rada Informatyki zamierza powiększyć swój skład o przedstawicieli nie reprezentowanych obecnie instytucji, takich jak Urząd Ochrony Państwa czy Główny Urząd Statystyczny.

***

Plany Rady

Rozwiązaniem problemu roku 2000:

- Określenie stanu przygotowania systemów informatycznych polskich instytucji i przedsiębiorstw

- Nadzorowanie prac przygotowawczych w poszczególnych sektorach gospodarki

- Budowa centrum monitoringu i centrum informacji o problemie milenium

- Udostępnienie metodologii prowadzenia projektów związanych z problemem roku 2000

Inne:

- Stworzenie przepisów zrównujących dokument papierowy i elektroniczny

- Ocena realizacji wdrożenia Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS