W Polsce IoT jest ciągle w powijakach

Firma analityczna IDC opublikowała raport „Worldwide Semiannual Internet of Things Spending Guide” z którego wynika, że rynek Internetu Rzeczy na świecie wart będzie w 2020 r. już 1,5 bln dolarów. I chociaż motorem wzrostu będzie przede wszystkim Europa Zachodnia, która będzie odpowiadać za 20% rynku i gdzie wzrost rok do roku wyniesie 17%, to Polska plasuje się w tym rankingu na bardzo odległym miejscu.

Najwięcej per capita na IoT wydadzą kraje skandynawskie – W Szwecji nakłady na Internet Rzeczy wyniosą 398 dolarów, w Norwegii 369, dolarów a w Norwegii 355. Polska w rankingu wypada bardzo słabo z wynikiem 49 dolarów. Różnica jest więc olbrzymia. Odstajemy nie tylko od liderów rynku, ale także od zachodnioeuropejskiej średniej, która wynosi 249 dolarów.

I mimo, że rynek IoT rośnie w dwucyfrowym tempie, to trudno będzie nam dogonić rozwinięte gospodarki przy utrzymaniu takiego tempa wzrostu. - Jeszcze w 2014 r. wartość inwestycji w IoT w Polsce wyniosła 2 mld dolarów, w 2018 r. wyniesie ona już jednak ponad 3,7 mld dolarów, a w 2020 r. 5,4 mld dolarów. Jest to wartość całego ekosystemu IoT, czyli nie tylko urządzeń końcowych, sensorów czy liczników, ale również oprogramowania, usług IT i telekomunikacyjnych czy też infrastruktury IT. Szacujemy, że do 2020 r. wydatki na IoT będą rosły średnio w tempie 20,8% rok do roku – zwraca uwagę Jarek Smulski z IDC.

Zobacz również:

Nie wszystkie segmenty polskiego rynku IoT będą się rozwijać równie szybko. W 2018 r. największą wartość będzie miał rynek monitorowania pojazdów (344 mln dolarów), smart grid (227 mln dolarów) oraz produkcji (183 mln dolarów). Jednak to rynek rozwiązań dla AGD będzie do 2018 r. rósł najszybciej – o 46%, szybko rozwijał się będzie także rynek rozwiązań dla motoryzacji (wzrost o 39%) oraz rozwiązań wykorzystywanych do tworzenia spersonalizowanych promocji (wzrost o 36%).

Raport dostępny jest tutaj.


TOP 200