W Berlinie o konsumenckim ICT

Targi IFA pokazały, że producenci dobrze odgadują oczekiwania klientów. Ci chcą konkretnych rozwiązań bez zaprzątania sobie głowy szczegółami technicznymi.

Na prezentację innowacji z różnych obszarów postawił podczas tegorocznych Międzynarodowych Targów Elektroniki Użytkowej i Sprzętu AGD koreański Samsung. W jego hali na niemal każdym stoisku dało się zobaczyć nowość. W świetle ostatnich zmagań patentowych Samsunga z Apple można to było odczytać jako udaną próbę pokazania, że Samsung ma wystarczające zasoby własnych, innowacyjnych pomysłów, aby nie musiał uciekać się do kopiowania tego, co już wymyślili inni. Żałować Samsung może jednego: nie opatentował słowa "smart", bo wszyscy doklejali je gdzie i do czego tylko się dało. W firmie nawet zestaw materiałów prasowych nazywał się "Smart Press Kit".

Widać było jednak wyraźnie zmieniające się oczekiwania klientów, którzy rozglądają się za konkretnymi rozwiązaniami, mało wagi przywiązując do szczegółów technicznych. Znalazło to wyraz nawet w sposobie prezentacji komputerów. Nadal znajdowały się informacje o pamięciach i procesorach, ale powszechne były też charakterystyki w rodzaju: "do domu", "do gier", "w drodze" czy "dla biura".

Więcej komputerów

W tym roku było znacznie więcej komputerów niż w ostatnich latach. Poza stoiskami firmowymi były "zgrupowania" różnych producentów, jednoczone pod szyldem Intela i Microsoftu, czy konkurujące ze sobą w kategorii ultrabooków. Wiele z komputerów ginęło, i to dosłownie, pośród innych produktów prezentowanych w wielkich firmowych halach. Jedną z nowości był komputer Toshiba Satellite U840W. Jak podkreślano, pierwszy notebook z ekranem o kinowym formacie 21:9 i głośnikami Harman-Kardon.

Dell pokazał "komputer marzeń dla gracza" - dwie karty graficzne, 3 (w układzie RAID), Intel i7 i ekran 18,4 cala. Samsung stawiał na jakość barw i jasność ekranu oraz wytrzymałość akumulatora, którą określano nie tylko w kategorii 10 godzin pracy, ale również utrzymania tej zdolności przez 1500 cykli ładowań. Ma to wystarczyć na trzy lata przeciętnego użytkowania.

Samsung chwalił się komputerami z dyskami SSD, które w 16 sekund zapisują odpowiednik dysku DVD, a 1 GB ich pojemności kosztuje 1,20 euro (maksymalnie 512 GB w jednym dysku). Acer wyposażył kamerę komputera w autoogniskowanie.

Łączenie światów

Nierzadko trudno było ocenić, czy to jeszcze notebook, czy już tablet, ale z pełną klawiaturą w pokrywie. To pokazuje, jak silna jest tendencja do ujednolicania i obdarzania nowych produktów tym, co w obu obszarach najlepsze. Przykładowo, Slate PC Samsunga, mający 12,9 mm grubości i ważący 960 g (z akumulatorem!), kwalifikował się, w zależności od sposobu ustawienia, jako tablet, laptop lub komputer na biurko.

Podobnie było z czytnikami książek elektronicznych. Oprócz "klasyki" z ekranami e-ink, były kolorowe odmiany w stylu tabletów, z wieloma funkcjami przybliżającymi je do komputerów. A przecież są jeszcze "mądre" telefony - mają podobne możliwości, a ich twórcy robią wszystko, aby były one tym jedynym, uniwersalnym urządzeniem.

Nietypowe zastosowania

W Hali Postępu Technicznego, gdzie co roku prezentuje się nowinki jeszcze w trakcie prób, uwagę zwracał samochód elektryczny Forda o zasięgu 160 km z jednego ładowania. A właściwie nie on sam tylko wielki napis "Powered by Microsoft", który przywoływał niesłuszne skojarzenia ze starym dowcipem o wsiadaniu i wysiadaniu, w celu uruchomienia silnika. Niesłuszne, bo silnik w dowcipie nie był elektryczny!

Niektórzy producenci zaskakiwali poszerzaniem asortymentu poza kojarzone dotąd z nimi wyroby. Kojarzony z baterii i akumulatorów Duracell oferował również nowoczesne żarówki. Znany z nośników TDK miał przenośne radia i napędzane paskiem gramofony z interfejsem USB. Nawet producent koparek, słynny Caterpillar, prezentował przenośne telefony. Jak na firmę z logo CAT przystało, wstrząso- i pyłoodporne.

Wzmacniacze dźwięku i Samsunga miały zaś lampy elektronowe (duo-trioda ECC82) i Wi-Fi, aby nie trzeba było ciągnąć przewodów do głośników. Samsung prezentował też aparaty fotograficzne z Wi-Fi. Nie trzeba będzie już przekładać żadnych kart, aby oglądać zdjęcia na ekranie telewizora. Funkcję Wi-Fi mają już także same pamięci USB, czy nawet karty SDHC. Pamięć USB AirStash może bezprzewodowo transmitować nagrany na niej film jednocześnie do 8 odbiorników, na odległość do 50 m.

Atak na telewizor

Wniosek z IFA? Niemal wszędzie dociera sieć. Nie dziwi więc materiał rozpowszechniany na targach przez Kaspersky’ego, w którym przewiduje się, że już wkrótce przedmiotem ataków hakerów staną się "mądre" telewizory. Po pierwsze, do działania wymagają programów, a w te można ingerować, a po drugie - w miarę rozwoju ich zastosowań internetowych - staną się kolejną kopalnią nazw użytkowników, haseł, numerów kart płatniczych itp.

Pod jednym względem tegoroczna IFA rozczarowała. Wypytywałem wszędzie o mysz komputerową z systemem Android, królującym na tylu innych urządzeniach, i jej nie znalazłem. Będzie po co pojechać do Berlina za rok!


TOP 200