Uwiecznić wspomnienia

Trwałość kolorowych wydruków jest dziś znacznie lepsza niż kiedyś. Jednak wiara w to, że - jak sugerują producenci - przetrwają one 100 i więcej lat może (znacznie wcześniej) okazać się naiwnością.

Trwałość kolorowych wydruków jest dziś znacznie lepsza niż kiedyś. Jednak wiara w to, że - jak sugerują producenci - przetrwają one 100 i więcej lat może (znacznie wcześniej) okazać się naiwnością.

Aby zachęcić potencjalnych klientów do zakupu, działy marketingowe producentów papieru starają się jak najlepiej zaprezentować walory produktów, wprowadzając m.in. takie określenia, jak papier "odporny na blaknięcie" lub "umożliwiający bezpieczną archiwizację".

Niestety, wciąż brak jest powszechnie przyjętego i uznanego standardu określającego parametry papierów fotograficznych (lub innych), co wywołuje nieporozumienia i debaty na temat trwałości wydruków atramentowych. Trudne jest też obiektywne porównanie produktów różnych firm. Zdarza się więc, że kupując "specjalny" papier, który ma zapewnić trwałość wydruku przez dziesiątki lat, może się okazać, że już po kilku latach dokumenty lub fotografie zaczynają blaknąć.

To dobry punkt wyjścia do dyskusji o tym, jak długo dokumentacja gromadzona dziś w formie kolorowych wydruków ma szansę przetrwać w użytecznej formie choćby dla następnego pokolenia.

Uniwersalny, czyli...

Ostatnio firmy takie jak International Paper, Eastman Kodak i Staples rozpoczęły aktywną promocję swoich papierów fotograficznych przeznaczonych dla drukarek fotograficznych największych producentów tego typu sprzętu: Canon, Seiko-Epson, HP i Lexmark. Twierdzą przy tym, że są to produkty uniwersalne, zapewniające trwałość umożliwiającą ponad 100-letnią archiwizację wydruków. Staples nie podaje danych liczbowych ograniczając się do zapewnień, że jego papiery są po prostu odporne na blaknięcie.

W odpowiedzi HP i Epson - firmy, które pod swoją marką oferują również papiery, ogłosiły, że twierdzenia o tak długiej trwałości są nieprawdziwe. W szczególności firmy te ostro zakwestionowały stwierdzenia Kodaka, że jego specjalne papiery fotograficzne zapewniają 120-letnią trwałość wydruków, oraz International Paper, która twierdzi, że jej ostatnio wprowadzony na rynek papier National Geographic Premium Paper High Gloss gwarantuje trwałość przez "więcej niż 100 lat".

Na zdrowy rozsądek, taka trwałość wydaje się co najmniej zagadkowa. "Firmy konkurencyjne wiele obiecują, jak dotąd nie widziałem jeszcze uniwersalnego papieru, który zapewniałby taką samą trwałość i jakość wydruków w przypadku wszystkich modeli drukarek niezależnie od producenta" - mówi Nils Miller, naukowiec zajmujący się w HP atramentami i papierami fotograficznymi.

Ale producenci drukarek nie oferują klientom nic, poza równie enigmatycznymi zapewnieniami co firmy, które są przez nie krytykowane za składanie obietnic bez pokrycia. Epson twierdzi, że przy wykorzystaniu jego i papierów można uzyskać wydruki o 104-letniej odporności na blaknięcie, a HP zapewnia 115-letnią trwałość. Dane te są oparte na wynikach testów wewnętrznych.

Kosztowna ciekawość

Przez ostatnie lata, pod auspicjami ISO (International Standards Organization), toczyły się próby określenia specyfikacji pozwalającej na obiektywny pomiar trwałości wydruków. Ustalenie w miarę spójnego zakresu parametrów i ich znaczenia dla trwałości wydruków okazało się jednak kwestią nie do uzgodnienia - głównie ze względu na konfrontacyjne postawy producentów.

Stąd też Wilhelm Imaging Research ogłosiła w tym roku, że zamierza wprowadzić do oferty usługę certyfikacji nośników, co ma ułatwić użytkownikom obiektywny wybór wśród dostępnych na rynku produktów. Testy dotyczą jednak tylko określonych zestawów papier/drukarka (i stosowanego w niej atramentu), ale wielu znanych producentów zaczęło już korzystać z usług WIR i metodologia tej firmy ma szansę stać się standardem de facto. WIR testowała ostatnio papiery oferowane przez Kodak i Staples.

Okazało się m.in. że trwałość wydruków na papierze Kodaka wykonanych przez drukarki HP Photosmart 145 i 245 wynosi tylko 11 lat, a nie 120, jak podaje specyfikacja nośnika. W 2002 r. WIR testowała także papier Staples Premium Glossy Ink Jet Photo i określiła jego trwałość na 1-3 lat, zależnie od modelu drukarki.

Wyniki testów ulepszonego nośnika National Geographic Premium Paper High Gloss nie zostały jeszcze opublikowane.

Mimo że testy WIR aspirują do miana standardu, trudno oczekiwać, że ich wyniki pojawią się na każdym opakowaniu papieru. Wynika to z wysokiego kosztu testów - zbadanie tylko jednego rodzaju nośnika w połączeniu z jednym typem atramentu kosztuje aż 15 tys. USD i nie każda firma będzie sobie mogła pozwolić na taki wydatek.

Obiektywizm czy prawda

Metodologia WIR jest poddawana krytyce i niektórzy specjaliści uważają, że jej wyniki nie odzwierciedlają zbyt dobrze rzeczywistości. Wszystkie testy trwałości polegają na poddawaniu wydruków działaniu światła, wilgoci i zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu atmosferycznym. W celu przyspieszenia procesu starzenia intensywność tych parametrów jest w kontrolowany sposób zwiększana, a wyniki pomiarów są poddawane matematycznej analizie pozwalającej na odpowiednią ich ekstrapolację i przybliżone określenie jak wydruk będzie wyglądał za 50-100 lat.

Tego typu metodologia jest znana od lat w naukowych i przemysłowych badaniach wytrzymałości materiałów. Ale problemem jest uzgodnienie, jakie parametry naświetlenia, wilgoci lub zanieczyszczeń należy uznać za typowe w praktycznych zastosowaniach. Na przykład przedstawiciele Eastman Kodak twierdzą, że testy WIR zakładają zbyt wysoki poziom natężenia światła, który w realnych warunkach przechowywania fotografii z reguły nie występuje.

Jednocześnie wskazują na zbyt małą wagę przykładaną do wpływu ciepła, wilgoci i zanieczyszczeń atmosferycznych, który jest co najmniej równie istotny, co światło.

WIR odpowiada na to, że testy Kodaka nie są dostatecznie ścisłe z naukowego punktu widzenia, a jeśli każdy z producentów zacznie wprowadzać własne firmowe testy trwałości, to jej określenie przestanie znaczyć cokolwiek dla użytkowników.

Dyskusje trwają

Dyskusje trwają, klienci zaś i tak kupują to, co uważają za stosowne. W świetle powyższych faktów powinni jednak bardzo ostrożnie podchodzić do specyfikacji podawanych przez producentów. Zwłaszcza wtedy, gdy rozpatrywane produkty nie zawierają szczegółowych informacji o parametrach testów lub informacje te nie są oparte na niezależnych badaniach.

Warto też zwrócić uwagę na dodatkowe informacje podawane przez producentów. Na przykład w specyfikacji papieru National Geographic Premium Paper High Gloss ponad 100-letnia trwałość wydruków dotyczy fotografii przechowywanych pod szklaną szybką ochronną, a wyniki testów dotyczą drukarek serii HP 8700 i atramentów HP Vivera. International Paper zapowiada jednak, że wkrótce zostaną opublikowane wyniki testów dla wielu innych modeli drukarek różnych producentów.

Papier to ostateczność

Dokumenty cyfrowe są względnie łatwe w archiwizacji. Zamiast sprawdzać na własnej skórze, czy zapewnienia producentów o trwałości wydruków są uzasadnione warto zadbać o zachowanie elektronicznych kopii cennych zdjęć lub dokumentów np. na dysku CD lub DVD, aby za kilka lub kilkanaście lat móc odtworzyć je bez problemu.


TOP 200