Ustalono datę rozprawy Napstera

Kontrowersyjny serwis wymiany plików muzycznych w Internecie będzie mógł działać jeszcze przynajmniej do 2 marca, na kiedy to wyznaczono datę kolejnego posiedzenia sądu w tej sprawie.

Napster, który walczy o utrzymanie swojego serwisu wymiany plików muzycznych w Internecie, będzie go mógł prowadzić przynajmniej do 2 marca, na kiedy to wyznaczono datę kolejnego posiedzenia sądu w tej sprawie.

Przypomnijmy, że w połowie lutego br. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy decyzję Marilyn Hall Patel, sędziny Sądu Okręgowego w San Francisco, która w lipcu ub.r. orzekła, że serwis naruszył prawa autorskie i nakazała zakończyć mu działalność. Jednakże sprawa ponownie wróciła do Sądu Federalnego, gdzie do wyroku muszą zostać wprowadzone poprawki.

Zobacz również:

W tym czasie Sąd Federalny wyznaczył mediatora, który ma doprowadzić do pozasądowej ugody pomiędzy stronami. Nie wiadomo jednak, na ile te mediacje miały wpływ na niedawne oświadczenie Napstera, który zapowiedział, że w zamian za prawa autorskie zapłaci w ciągu 5 lat wytwórniom fonograficznym w sumie 1 mld USD. Roczna pula dla pięciu największych, oskarżających go producentów wynosiłaby 150 mln USD, a kolejne 50 mln USD byłoby przeznaczone na opłaty licencyjne dla mniejszych firm i niezależnych artystów. Napster miałby zdobyć te pieniądze z pobierania opłat (3-10 USD miesięcznie) za korzystanie ze swojego serwisu. Propozycja ta spotkała się z krytyką amerykańskiego stowarzyszenia branży muzycznej, reprezentującego powodów. Ponadto analitycy twierdzą, że suma ta nie rekompensowałaby koncernom strat ponoszonych w związku z nowym kanałem dystrybucji ich utworów.

Tymczasem na marcowej rozprawie prawnicy Napstera i Recording Industry Association of America (RIAA) będą mogli przedstawić swoje propozycje modyfikacji, które sędzia Marilyn Hall Patel powinna wprowadzić do wyroku. Branża cały czas twierdzi, że Napster celowo wspomaga i zachęca do masowego łamania praw autorskich.

***

Napster daje 1 mld USD za ugodę