Ukraiński operator telekomunikacyjny ofiarą zmasowanego cyberataku

Państwowa ukraińska firma telekomunikacyjna Ukrtelecom doświadczyła w poniedziałek zakłóceń w świadczeniu usług internetowych po potężnym cyberataku, jak poinformowali ukraińscy urzędnicy państwowi i przedstawiciele firmy.

Ukraiński operator telekomunikacyjny ofiarą zmasowanego cyberataku

Thomas Jensen /Unsplash

Incydent ten jest najnowszym atakiem hakerskim na ukraińskie usługi internetowe od czasu inwazji rosyjskich sił wojskowych pod koniec lutego. Ukrtelecom podał, że wczorajsza awaria dotknęła wszystkie regiony i 70% abonentów Internetu, natomiast zachowane było świadczenie usług dla większości abonentów telefonii stacjonarnej.

Ukrtelecom to były państwowy dostawca usług telekomunikacyjnych, obecnie kontrolowany przez najbogatszego człowieka na Ukrainie Rinata Achmetowa, który według lokalnych donisień na początku 2021 roku posiadał ponad 200 000 abonentów stacjonarnych usług szerokopasmowych.

Zobacz również:

  • Cisco opuści rynek rosyjski
  • Chiny chcą cenzurować wszystkie komentarze w internecie
  • Wirusy na Androida - popularne i niebezpieczne zagrożenia

„Dzisiaj wróg przeprowadził potężny cyberatak na infrastrukturę informatyczną Ukrtelecomu" – powiedział wczoraj Jurij Szczyioł, przewodniczący Państwowej Służby Komunikacji Specjalnej i Ochrony Informacji Ukrainy. Incydent stopniowo nasilał się w ciągu dnia, powodując, że coraz większa liczba abonentów wypadała z sieci.

„Obecnie atak został odparty, świadczenie usług jest stopniowo wznawiane” – oświadczył rzecznik Ukrtelecomu Michaił Szuranow. „W celu zachowania infrastruktury sieciowej i dalszego świadczenia usług dla Sił Zbrojnych, innych formacji wojskowych i użytkowników infrastruktury krytycznej, byliśmy zmuszeni tymczasowo ograniczyć świadczenie usług do większości użytkowników prywatnych i klientów biznesowych”. „Przepraszamy za chwilowe niedogodności i prosimy naszych drogich abonentów o zrozumienie specyfiki pracy w czasie wojny”.

Firma NetBlocks, która monitoruje zakłócenia w świadczeniu usług internetowych, napisała na Twitterze wcześniej w poniedziałek, że widzi „załamanie łączności" z "trwającymi i nasilającymi się zakłóceniami na skalę krajową".

Podobny incydent miał miejsce 10 marca w mniejszej ukraińskiej firmie telekomunikacyjnej Triolan, o czym informował wcześniej „Forbes”. W firmie tej doszło do włamania, w wyniku którego zresetowano niektóre systemy wewnętrzne, co spowodowało utratę dostępu przez niektórych lokalnych abonentów. Poziom ruchu w sieci po awarii powrócił do normy dopiero po kilku dniach Także Ukrtelecom doświadczył wcześniej zakłóceń w ruchu 8 i 10 marca. Przerwy te były dość krótkie.

W wywiadzie udzielonym przed ostatnim incydentem, główny dyrektor techniczny Ukrtelecomu Dmytro Mykytiuk powiedział „The Record”, że tysiące pracowników firmy pracowało - niektórzy z nich wśród rosyjskich bombardowań wojskowych - nad naprawą fizycznie uszkodzonych linii.

Obecnie sieć Ukrtelecom zapewnia 80% przedwojennego zasięgu.

Wojna toczy się jednocześnie w świecie fizycznym i online - gdzie dyplomacja cyfrowa, dezinformacja, dezinformacja i ofensywa haktywistów zależą od dostępu do sieci.

Źródło: Reuters, epravda.com.ua, therecord.media

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200