UE chce ograniczyć samowolę tuzów przemysłu IT

UE (Unia Europejska) opublikowała projekt nowego prawa określanego mianem dyrektywy e-commerce. Zakłada on, że te wiodące na rynku firmy IT, które wielokrotnie łamią reguły uczciwej konkurencji, będzie można zmuszać do restrukturyzacji polegającej przede wszystkim na rozbiciu na mniejsze, działające niezależnie do siebie podmioty.

UE

Nietrudno się domyśleć, że chodzi to takie tuzy tego przemysłu określane mianem Big Tech, jak np. Amazon i Facebook, które czują się bezkarne i pomimo wielu ostrzeżeń prowadzą dalej politykę łamiącą nieraz w jaskrawy sposób ustawy antymonopolowe.

Chodzi tu o dwie regulacje prawne kryjące się za skrótami DSA (Digital Services Act) i DMA (Digital Markets), które mają dyscyplinować firmy Big Tech. Pierwsza a nich ma określić sposób w jaki firmy IT zarządzające internetowymi platformami kontrolują umieszczane na nich treści. Druga koncentruje swoją uwagą na zagadnieniach związanych z uczciwą konkurencją, pozbawioną jakichkolwiek niezgodnych z prawem działań.

Zobacz również:

Ustawodawcy proponują aby firmy, które w ciągu pięciu lat złamią trzykrotnie zasady określone w przepisach zostały umieszczone w grupie tzw. „recydywistów”, którzy będą poddawani przymusowej restrukturyzacji. Zgodnie z propozycjami (do uchwalenia których i przekucia ich na konkretne prawodawstwo jest jeszcze bardzo daleko), „recydywiści” nie będą się mogli odwoływać i będą zobligowani do przeprowadzenie restrukturyzacji.

Zgodnie z przeciekami UE proponowała w pierwotnej wersji wprowadzić tzw. system „dwupoziomowy”, w którym w pierwszej grupie znalazły by się mniejsze start-upy technologiczne, a w drugiej dominujący gracze na rynki IT. Pomysł taki nie zyskał jednak aprobaty i ostatecznie upadł, a uzgodniony przez Komisję Europejską projekt został już przesłany do Parlamentu Europejskiego, gdzie państwa członkowskie przystąpią do jego omawiania.


TOP 200