To był największy atak DDoS w historii IT

Firma Google ujawniło dopiero teraz, że trzy lata temu (dokładnie we wrześniu 2017 roku) hakerzy przeprowadzili na jej serwery najsilniejszy atak DDoS, jaki kiedykolwiek zarejestrowano w całej historii IT. W szczytowym momencie tego ataku system firmy Google był bombardowany ruchem o wielkości prawie 2,54 Tb/s.

DDoS

Google informuje też, że atak został w dużym stopniu zneutralizowany i odparty. W specjalnym raporcie (opracowanym przez Google Threat Threat Analysis Group) można przeczytać, że był to tak precyzyjnie przygotowany atak iż musiał być przeprowadzony przez grupę hakerów sponsorowanych przez jakieś państwo. Wiele wskazuje iż mogły to być Chiny, gdyż większość pakietów atakujących system IT przychodziło z czterech sieci należących do chińskich dostawców usług internetowych.

Specjaliści zajmujący się tego typu zagrożeniami twierdzą, że szczytowy moment ataku został poprzedzony blisko sześciomiesięczną kampanią przygotowawczą, podczas której hakerzy analizowali zabezpieczenia chroniące infrastrukturę IT przed tego typu atakami, po to aby móc ją skutecznie sparaliżować.

Zobacz również:

Jak potężny był to atak może świadczyć fakt, że w pewnym momencie do systemu IT przychodziło w ciągu jednej sekundy 167 mln pakietów, które były generowane przez co najmniej 180 tysięcy serwerów. Był to więc czterokrotnie silniejszy atak od tego, który do tej pory był uważany za najsilniejszy. Miał on miejsce w 2016 roku i generował ruch o wielkości 623 Gb/s. Był też silniejszy od ataku przeprowadzonego w luty tego roku na system IT należący do firmy Amazon (2,3 Tb/s).

Zespół Google Cloud ostrzega, że ataki DDoS będą się w najbliższych latach nasilać, gdyż przepustowość połączeń internetowych ciągle rośnie. I tak np. w opublikowanym w zeszły tygodniu raporcie (którego autorem jest znana firma Equinix) czytamy, że do 2023 roku przepustowość wszystkich tzw. międzysieciowych połączeń obsługujących internet wzrośnie o blisko 45% i wyniesie wtedy ponad 16 tys. Tb/s.


TOP 200