Telepraca ma przyszłość

Telepraca (teleworking lub telecommuting) to system organizacji pracy wykonywanej na odległość z użyciem technologii informacyjnych, zapewniających łączność pracownika z pracodawcą. Obecne możliwości techniczne, tani (czasem bezpłatny) dostęp do internetu, a także obejmujące wszystkie sektory cięcia kosztów sprawiają, że firmy z rosnącą nadzieją spoglądają ku telepracy.

ANKIETA: Jaka jest największa korzyść z telepracy dla firmy?

ANKIETA: Jaka jest największa korzyść z telepracy dla firmy?

Szacuje się, że w Unii Europejskiej w ten sposób pracuje ok. 11% zatrudnionych, a w 2010 r. liczba e-pracowników przekroczy 27 mln. W Polsce to tylko 1% spośród 15 mln pracujących - tak wynika z raportu opracowanego w ramach projektu "Telepraca - praca przyszłości". Według danych PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości) pochodzących z 2006 r., kiedy to zakończono badania ogólnopolskie - ok. 16% firm wykorzystywało pracę zdalną. Widać jednak tendencję wzrostową, przynajmniej w kwestii zainteresowania telepracą pracodawców: 19% organizacji poważnie rozważa jej wprowadzenie. Czas pokaże, jakie odzwierciedlenie znajdzie to w rzeczywistości. Na razie pozostajemy daleko w tyle za innymi krajami UE, gdzie w charakterze telepracownika zatrudnianych jest 11% wszystkich pracujących, a w Stanach Zjednoczonych stanowią oni blisko 1/3 (30%).

Niestety, przejście ze standardowej organizacji pracy nie jest możliwe z dnia na dzień. To nie tylko zamknięcie biur na cztery spusty i odesłanie pracowników do domów, ale przede wszystkim zmiany w infrastrukturze, czasem nawet radykalne. Kodeks pracy, zawierający przepisy regulujące pewne kwestie związane z telepracą, wszedł w życie w październiku 2007 r. Stawia on pracodawcy pewne wymogi w zakresie technicznego przygotowania stanowiska pracy telepracownika. Musi on zapewnić sprzęt wraz z ubezpieczeniem, pokryć koszty związane z jego instalacją, serwisem, konserwacją i eksploatacją, zapewnić szkolenia i pomoc techniczną.

6 prawd o telepracy

6 prawd o telepracy

Może się więc okazać, że koszty będą w początkowej fazie znaczne. Zwłaszcza, jeżeli firma nigdy nie stosowała tej formy pracy. Konieczna będzie inwestycja w komputery, urządzenia dostępowe, wydajne łącza, systemy VPN, wideokonferencyjne i być może wiele innych elementów, w zależności od potrzeb. Nie można również zapominać, że użytkownicy zdalni to także problemy, których rozwiązanie nie będzie możliwe dzięki wizycie przy biurku. Stąd może zaistnieć potrzeba stworzenia działu typu service desk, pełniącego rolę pierwszej linii wsparcia dla użytkowników, którzy przecież nie muszą być informatykami.

Na telepracę powinniśmy patrzeć z optymizmem. Dzięki niej możliwe będzie chociażby dotarcie do wartościowych pracowników, którzy z różnych względów nie zdecydowaliby się na przeprowadzkę. Poza tym, po coś przecież mamy coraz szybsze łącza, lepszy sprzęt i szpikujemy nasze biura najwymyślniejszymi nowinkami technicznymi. Pora, żeby znalazły one praktyczne zastosowanie.