Tele2: Lokalny wybór

Tele2 Polska, alternatywny operator telekomunikacyjny, dzięki aktywnemu wsparciu ze strony Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, wymogła na Telekomunikacji Polskiej oferowanie usług z zastosowaniem tzw. prefiksu lokalnego. Oznacza to, że abonenci TP będą mogli korzystać z usług Tele2 również przy połączeniach lokalnych.

Tele2 Polska, alternatywny operator telekomunikacyjny, dzięki aktywnemu wsparciu ze strony Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, wymogła na Telekomunikacji Polskiej oferowanie usług z zastosowaniem tzw. prefiksu lokalnego. Oznacza to, że abonenci TP będą mogli korzystać z usług Tele2 również przy połączeniach lokalnych.

Operator ten zaoferował bowiem niższe - nawet o 30% - ceny połączeń. Abonent musi jednak w tym celu podpisać odrębną umowę z Tele2. Można to uznać za kolejny krok na drodze do liberalizacji polskiego rynku telekomunikacyjnego.

Można przypuszczać, ze wkrótce w ślady Tele2 pośpieszą inni operatorzy alternatywni. Piotr Nestorowicz, dyrektor generalny Tele2 Polska, sądzi, iż w ten sposób w ciągu najbliższego roku Telekomunikacja Polska powinna stracić do 20% rynku połączeń lokalnych wartych obecnie ok.

2 mld zł. Tele2 dąży teraz do uzyskania hurtowego dostępu do sieci telefonicznej TP. Oznaczać to będzie de facto preselekcję abonamentu (obecnie ok. 40% w rachunkach za korzystanie z usług telefonii stacjonarnej w TP pochodzi z abonamentów). Tele2 miałoby kupować dużą ilość ruchu w sieci, biorąc na siebie kwestie rozliczeń i billingów. Na razie TP odmówiła rozmów na ten temat, ale Tele2 wystąpiło o wydanie stosownej decyzji do prezesa URTiP. Powinna zostać wydana w pierwszym kwartale 2005 r. W Europie taki dostęp hurtowy jest - lub wkrótce będzie - możliwy w Danii, Irlandii, Norwegii, Portugalii, Szwecji i Wlk. Brytanii.

Tele2 zamierza uruchomić ok. 200 punktów styku z siecią TP. To kosztowne inwestycje (jeden taki punkt kosztuje ok. 200 tys. zł), ale im bliżej abonentów zlokalizowane są takie punkty styku, tym niższe ceny można im później zaoferować. Wynika to z konstrukcji tzw. umów interkonektowych.

Tele2 Polska nie podaje wysokości przychodów osiąganych w Polsce, ale chwali się, że ma udział w rynku alternatywnych połączeń w telefonii stacjonarnej co najmniej taki, jak wszyscy inni operatorzy alternatywni razem wzięci. Nie inwestuje jednak we własną sieć dostępową, opierając usługi na infrastrukturze innych operatorów. Według nieoficjalnych informacji z Telekomunikacji Polskiej, wprowadzenie prefiksu lokalnego może doprowadzić do zahamowania inwestycji w rozbudowę przez TP abonenckiej sieci dostępowej.