Taryfy celne w górę - Amerykanie protestują

American Electronics Association Europe, organizacja reprezentująca interesy amerykańskich firm elektronicznych w Europie przypomniała, że z dniem 1 stycznia 1995 r. w kilku krajach europejskich wzrosną taryfy celne na układy scalone i zwróciła się w tej sprawie do rządu USA z prośbą o interwencję.

American Electronics Association Europe, organizacja reprezentująca interesy amerykańskich firm elektronicznych w Europie przypomniała, że z dniem 1 stycznia 1995 r. w kilku krajach europejskich wzrosną taryfy celne na układy scalone i zwróciła się w tej sprawie do rządu USA z prośbą o interwencję.

Wzrost taryf celnych wiąże się z tym, że cztery kolejne kraje staną się w tym dniu pełnoprawnymi członkami Unii Europejskiej i dostosować muszą swoje taryfy do norm obowiązujących w EU (European Union). Krajami tymi są: Austria, Szwecja, Finlandia i Norwegia. Obecnie w krajach tych taryfa celna na układy scalone wynosi zero, ale wzrośnie ona od 1 stycznia 95 r. do poziomu obowiązującego w krajach EU, to jest do 14%.

AEA Europe wezwała jednocześnie Unię Europejską do rychłego wprowadzenia w życie zalecenia Rundy Urugwajskiej, która przewiduje obniżenie stawek celnych na wyroby elektroniczne o połowę. Pozwoliłoby to znacznie złagodzić skutki gwałtownego wzrostu stawek celnych w czterech wymienionych wcześniej krajach.

Podpisane w Genewie porozumienie handlowe GATT (General Agreement on Tariffs and Trade) przewiduje, że kraj podnoszący taryfę celną zobowiązany jest do podjęcia kroków, które rekompensowałyby straty poniesione przez jego partnerów handlowych. W tym konkretnym przypadku (gdy kraj podnosi taryfę celną niejako obligatoryjnie), wymóg rekompensaty może być przez GATT anulowany, pod warunkiem jednak, że partnerzy hadlowi Unii Europejskiej (a w tym przypadku USA) wyrównają poniesione przez nich straty zwiększając obroty handlowe z Unią innymi produktami. Oczekuje się, że GATT podejmie decyzję w tej sprawie pod koniec 1994 r.