Tajwan dyktuje ceny

Zalew stosunkowo tanich, tajwańskich notebooków zmusił wielu światowych producentów do drastycznej obniżki cen. Compaq, Toshiba i NEC będą oferować sprzęt najwyższej klasy w przedziale cenowym między 2 a 3 tys. USD.

Zalew stosunkowo tanich, tajwańskich notebooków zmusił wielu światowych producentów do drastycznej obniżki cen. Compaq, Toshiba i NEC będą oferować sprzęt najwyższej klasy w przedziale cenowym między 2 a 3 tys. USD.

Pierwszy krok w kierunku wyprodukowania silnego i taniego notebooka uczynił NEC, premierą komputera z procesorem Intela DX4/75 MHz na targach PC EXPO. "Obniżka cen notebooków o ok. 35% będzie możliwa m.in. dzięki znacznemu spadkowi cen wyświetlaczy i innych komponentów" - twierdzi Kimball Brown z agencji badania rynku Dataquest.

Na obniżenie cen sprzętu przenośnego zdecydowało się również kierownictwo Della. Powodem obniżki był spadek cen wyświetlaczy TFT z aktywną matrycą. Na początku br. ich cena kształtowała się w granicach 1000 USD, obecnie spadła do 800 USD. Do grudnia wyświetlacze stanieją o kolejne 100 USD - twierdzi John Medica z Dell Computer.

Producenci szukają też redukcji kosztów przez porozumienia z tajwańskimi partnerami. Współpracownikiem Compaqa w dziedzinie notebooków został ostatnio tajwański Inventec Group. Azjatyckie firmy wyprodukowały w ub.r. 2,06 mln notebooków, co stanowi 28% światowej produkcji. W 1995 roku ich liczba ma zwiększyć się do 3 mln sztuk.

Spadek cen zmieni strukturę sprzedaży i sprzęt będzie trafiał do małych i średnich firm, których do tej pory nie stać było na zakup przenośnego komputera o wartości 5 tys. USD. Specjaliści z Dataquest twierdzą, że już w grudniu na rynku pojawią się notebooki z procesorem Pentium za 3 tys. USD.


TOP 200