TP SA chce uatrakcyjnić ofertę

Operator zapowiedział, że od 1 września zaczną obowiązywać 4 pakiety taryfowe. Ponadto TP SA wprowadzi zryczałtowaną opłatę za dostęp do Internetu i obniży koszty korzystania z SDI. Konkurenci firmy twierdzą, że już od dawna oferują tańsze połączenia.

Telekomunikacja Polska SA wprowadzi od 1 września cztery pakiety taryfowe: Oszczędny, Niedrogi, Standardowy i Aktywny. Abonenci korzystający z pakietu Standardowy lub Aktywny będą mieli możliwość wykupienia 30 godzin dostępu do Internetu za zryczałtowaną opłatą 73,20 zł (cena zawiera podatek VAT). Według cen obowiązujących obecnie, 30 godzin surfowania po Internecie w dni robocze w godz. 8.00-18.00 to wydatek ponad 212 zł, a w weekendy i w godzinach nocnych - 106 zł. Oznacza to, że dzięki zryczałtowanej opłacie dostęp do sieci za pośrednictwem numeru 0-202122 w godzinach szczytu będzie prawie trzykrotnie tańszy niż obecnie.

<b>Abonament z impulsami</b>

Kolejną nowością wprowadzoną wraz z nowymi taryfami są wliczone w cenę abonamentu darmowe impulsy telefoniczne. I tak w pakiecie Oszczędnym opłata abonamentowa wynosząca 28 zł będzie zawierać 15 darmowych impulsów, czyli w zależności od pory dnia 45 lub 90 bezpłatnych minut rozmowy. Pozostałe opłaty za połączenia będą jednak liczone podwójnie, przez co 3 minuty rozmowy lokalnej w godzinach szczytu będzie kosztowało aż 71 groszy. Taki sam będzie koszt jednego impulsu przy połączeniu z Internetem. Miesięczny abonament w pakiecie Niedrogi kosztuje 36,60 zł. Zawiera on 10 bezpłatnych impulsów (30 lub 60 minut rozmowy). Pozostałe połączenia lokalne (także z Internetem) będą rozliczane po cenie 41 groszy za impuls.

Zobacz również:

Pakiet Standardowy jest kontynuacją taryfy obowiązującej obecnie. Jeden impuls będzie kosztował 35 gr. W tym pakiecie nie przewidziano także żadnych bezpłatnych minut. Jedyną nowością wprowadzoną do tego pakietu jest zryczałtowany dostęp do Internetu. Możliwość wykupienia go na tych samych zasadach istnieje także w pakiecie Aktywnym. W ramach opłaty abonamentowej klient otrzyma 35 bezpłatnych impulsów. Ponadto rozmowy lokalne w godzinach szczytu będą kosztować 33 grosze za 3 minuty. Po wykorzystaniu 30 godzin przyznanych w ramach zryczałtowanego dostępu do Internetu, za każdy kolejny impuls użytkownik zapłaci zgodnie z cennikiem rozmów lokalnych obowiązującym w danym pakiecie.

Według oficjalnego komunikatu Telekomunikacji Polskiej SA, "wprowadzenie tych pakietów stało się możliwe dzięki trwającym od kilku lat inwestycjom w unowocześnienie sieci i systemów rozliczeniowych". Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że klienci TP SA coraz częściej zaczynali być zdegustowani poczynaniami operatora. W ankiecie przeprowadzonej przez OBOP o ostatniej, 40-proc. podwyżce abonamentu aż 44% abonentów TP SA stwierdziło, że rozważa zmianę operatora.

<b>Tańsze SDI</b>

Według Bożeny Sztonyk z departamentu PR w TP SA, firma nie obawia się, że wprowadzenie zryczałtowanych opłat za dostęp do sieci spowoduje spadek zainteresowania klientów usługami stałego dostępu do Internetu oferowanymi przez TP SA - SDI i Neostradą (ciągle pozostającą w fazie testów). Operator zapowiada, że od 1 sierpnia obniżone zostaną opłaty za korzystanie z SDI, co ma zwiększyć atrakcyjność tego rozwiązania i w konsekwencji przysporzyć firmie nowych klientów. Oficjalnie nowy cennik nie został jeszcze ustalony. Przedstawicielka TP SA twierdzi jednak, że abonament zostanie obniżony o 20-30 zł brutto. Obecnie koszt miesięcznego korzystania z SDI to 160 zł. Telekomunikacja Polska planuje także zróżnicowanie wysokości opłaty instalacyjnej w zależności od okresu, na jaki podpisana zostanie umowa. Tutaj także szczegółowe cenniki pozostają tajemnicą, jednak B. Sztonyk ujawniła, że klienci decydujący się na długoterminowe korzystanie z SDI mogą liczyć na to, że za instalację usługi zapłacą nawet o 2/3 mniej niż obecnie. Teraz za przyłączenie do SDI trzeba zapłacić 1000 zł, co dość skutecznie odstraszało dużą liczbę potencjalnych klientów (od grudnia 1999 r. z SDI skorzystało jedynie 30 tys. abonentów).

Bożena Sztonyk stwierdziła także, że TP SA nie wyklucza również możliwości dalszego zróżnicowania wysokości zryczałtowanych opłat za dostęp do sieci, np. wprowadzenia niższych opłat za wykupienie mniejszej liczby godzin.

<b>"My i tak jesteśmy tańsi"</b>

Rzecznik prasowy Netii, Jolanta Ciesielska, twierdzi, że oferta Telekomunikacji Polskiej dotycząca zryczałtowanego dostępu do sieci nie jest żadnym zagrożeniem dla Netii. "My już od ponad pół roku jesteśmy tańsi" - powiedziała J. Ciesielska. Netia oferuje swoim abonentom 100 godzin dostępu do Internetu za 69 zł brutto. Klienci Netii korzystający z Internetu płacą ponadto o 20% niższe stawki za połączenia telefoniczne. Do tej pory z oferty Internetii, działu Netii zajmującego się usługami internetowymi, skorzystało 45 tys. abonentów. Jolanta Ciesielska ujawniła także, że Netia prowadzi obecnie prace nad udostępnieniem klientom indywidualnym usługi stałego dostępu do sieci. Zarówno data zakończenia tych prac, jak i szczegóły techniczne pozostają na razie tajemnicą.

Wrocławski Dialog, oferujący konkurencyjne w stosunku do TP SA usługi typu dial-up (dodzwanianego dostępu do sieci), uważa, że wprowadzenie ryczałtu na Internet przez Telekomunikację było nieuniknione. "Dziwny jest natomiast fakt, że TP SA zrobiła to tak późno"- stwierdziła Małgorzata Skorska, pełniąca funkcję rzecznika prasowego firmy Dialog. Według M. Skorskiej, Dialog nie obawia się, że nowa oferta TP SA spowoduje zmniejszenie się liczby klientów wrocławskiej firmy. "Taryfy Telekomunikacji ciągle nie są dla nas konkurencją" - stwierdziła. Dialog oferuje nie limitowany dostęp do Internetu za 85 zł miesięcznie. W porównaniu z 30 godzinami za 73 zł proponowanymi przez TP SA na pewno jest to oferta bardziej atrakcyjna. Jedynym, ale za to dość istotnym minusem oferty Dialogu jest fakt, że jest ona ograniczona terytorialnie. Firma obejmuje swoim zasięgiem takie miasta, jak Wrocław, Elbląg, Jelenia Góra, Zielona Góra, Wałbrzych, Legnica, Bielsko-Biała czy Łódź. M. Skorska dodaje, że Dialog na razie analizuje ofertę Telekomunikacji Polskiej i niewykluczona jest zmiana polityki cenowej firmy. Rzecznik Dialogu stwierdziła jednak, że jest za wcześnie, aby mówić o szczegółach.

Także operatorzy sieci komórkowych nie obawiają się "przechwycenia" swoich klientów przez TP SA. Rzecznik Plus GSM Leszek Kamiński twierdzi na przykład, że posunięcie Telekomunikacji ma na celu nie tyle przejęcie klientów sieci komórkowych, ile zatrzymanie przy sobie obecnych abonentów. L. Kamiński nie widzi także zagrożenia dla operatorów komórkowych na polu dostępu do Internetu. Pozwalająca na taki dostęp za pośrednictwem telefonów komórkowych usługa GPRS jest bowiem, ze względu na swoją "mobilność", skierowana do zupełnie innych użytkowników niż abonenci telefonii stacjonarnej.