TP SA 2?

Przedstawiona po raz pierwszy pod koniec stycznia br. propozycja konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych w nowej grupie Skarbu Państwa staje się coraz bardziej prawdopodobna.

Przedstawiona po raz pierwszy pod koniec stycznia br. propozycja konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych w nowej grupie Skarbu Państwa staje się coraz bardziej prawdopodobna. Według tej koncepcji grupa - utworzona z kilku niezależnych spółek (Tel-Energo i Niezależnego Operatora Międzymiastowego NOM, których właścicielem są Polskie Sieci Energetyczne), oraz operatora stacjonarnej Telefonii Lokalnej Dialog ma stanowić przeciwwagę dla monopolistycznej pozycji TP SA na polskim rynku telekomunikacyjnym.

Niewykluczone, że do nowej grupy mogą wkrótce dołączyć także operatorzy telefonii komórkowej (Polkomtel), wzmacniając ją kapitałowo.

Na sympozjum zorganizowanym w marcu przez miesięcznik "Świat Telekomunikacji"., wiceminister infrastruktury Krzysztof Heller, odpowiedzialny za rozwój krajowej łączności telekomunikacyjnej, potwierdził możliwość powstania takiej grupy z udziałem Skarbu Państwa, której celem byłoby docelowe zwiększenie w najbliższych czterech latach nasycenia telefonii stacjonarnej do 39 proc. (obecnie poniżej 30 proc.) oraz telefonii komórkowej do ponad 50 proc. (teraz 26 proc.). Według ministra piętą achillesową takiego przedsięwzięcia są olbrzymie koszty, szacowane na 40-50 mld zł, które musieliby ponieść przyszli inwestorzy zainteresowani rozwojem telekomunikacji w Polsce.

Proces konsolidacji nowej kapitałowej grupy telekomunikacyjnej winien zakończyć się przed 1 styczna 2003, kiedy to ma nastąpić całkowita liberalizacja rynku telekomunikacyjnego w Polsce.

Według prognoz analityków przez powołanie skonsolidowanej firmy telekomunikacyjnej z udziałem Skarbu Państwa łatwiej będzie można uzyskać finansowanie przez zagranicznych inwestorów, co przy panującej mizerii kapitałowej w tym sektorze gospodarki może mieć istotne znaczenie.

Żadne wiążące decyzje w tej materii jeszcze nie zapadły, a nieoficjalnie prowadzone negocjacje między zainteresowanymi stronami są w toku. Natomiast wiadomo, że udział TP SA w rynku telefonii stacjonarnej, wyrażany liczbą przyłączonych telefonów, zmniejszył się do 91 proc., a na krajowym rynku telefonii komórkowej sięga tylko 27 proc.