Szczęśliwy rzut monetą

Historia Billa Hewletta i Davida Packarda przypomina losy wielu założycieli współczesnych firm internetowych. Hewlett-Packard był pierwszą firmą w słynnej Krzemowej Dolinie.

Historia Billa Hewletta i Davida Packarda przypomina losy wielu założycieli współczesnych firm internetowych. Hewlett-Packard był pierwszą firmą w słynnej Krzemowej Dolinie.

Bill Hewlett (z lewej strony) i David Packard. Legenda głosi, że o kolejości nazwisk w nazwie firmy zadecydował rzut monetą.

Bill Hewlett (z lewej strony) i David Packard. Legenda głosi, że o kolejości nazwisk w nazwie firmy zadecydował rzut monetą.

Do dziś stoi garaż, w którym w 1939 r. mieściła się pierwsza siedziba spółki Hewlett-Packard. Niedawno władze stanowe zadecydowały o zamieszczeniu przed nim tablicy informującej, że w tym miejscu wzięła początek Krzemowa Dolina. O "garażowych" korzeniach jednej z największych obecnie korporacji na świecie z dumą mówi Carleton Fiorina, obecna szefowa HP. Kultywuje ona specyficzny, familiarny styl zarządzania wypracowany przez Hewletta i Packarda, o którym mawia się HP Way.

Daleko od komputerów

W czasie II wojny światowej Hewlett i Packard współpracowali z armią m.in. nad projektami dla Laboratorium Badawczego Marynarki Wojennej USA. Po wojnie David Packard zajął się zarządzaniem firmą. Natomiast Bill Hewlett był odpowiedzialny za prace działu badawczo-rozwojowego.

Jednym z pierwszych produktów HP, który zdobył dużą popularność, był miernik wysokich częstotliwości wprowadzony na rynek w 1951 r. Urządzenie to wykorzystywały rozwijające się stacje telewizyjne i radiowe. Firma jednak w dalszym ciągu produkowała głównie na potrzeby wojska, m.in. podczas wojny w Korei. Doświadczenie wojskowe HP docenił w 1969 r. prezydent Richard Nixon, który mianował Packarda zastępcą sekretarza obrony. W czasie pełnienia przez niego tej funkcji rozpoczęto dwa słynne projekty - budowę samolotów myśliwskich F-16 i A-10. W latach 60. firma zaczęła być postrzegana jako producent urządzeń medycznych i pomiarowych. Do dzisiaj zajmuje się tym wyodrębniona spółka - Agilent Technologies.

Od 1957 r. akcje HP notowane są na Wall Street.

Cudze chwalicie...

Dopiero pod koniec lat 60. zaczęto rozważać w HP wejście na rynek komputerów. Zastanawiano się nad przejęciem Digital Equipment, ale ostatecznie przeważyła opcja rozwoju własnych technologii.

Pierwszym komputerem był HP 2116A. Powstał w 1966 r. głównie po to, aby zarządzać urządzeniami pomiarowymi. W 1972 r. Firma wprowadziła na rynek minikomputer HP 3000, rozwijany do dziś. W 1976 r. kierownictwo nie doceniło pomysłu Steve'a Wozniaka, pracownika HP, który skonstruował prototyp komputera osobistego i zaoferował projekt pracodawcy. W kilka miesięcy późnej Wozniak wraz ze Steve'em Jobsem założył Apple Computer, a Hewlett-Packard czekał na swój pierwszy komputer osobisty do 1980 r. Nie był to jednak model kompatybilny z IBM PC i jego produkcja zakończyła się niepowodzeniem. Kilka lat później kierownictwo HP odrzuciło inny projekt swoich inżynierów - stacje graficzne do obróbki filmów i tworzenia animacji. Nie podjęto ich produkcji argumentując, że ich przeznaczenie jest niepoważne, zapominając chyba o tym, że pierwszym klientem HP była firma Walta Disneya. Zniechęceni postawą zarządu inżynierowie założyli Silicon Graphics.

Mimo wielu wcześniejszych prób HP wprowadzenia na rynek komputerów PC, pierwszym sukcesem na tym rynku była drukarka LaserJet. Technologię druku laserowego kupiono od Canona. Naukowcy zatrudnieni w japońskiej firmie przedstawili HP projekt, który został negatywnie oceniony przez zarząd ich macierzystej firmy. Kilka miesięcy później bez żalu Japończycy odsprzedali technologię HP, zachowując prawa własności do patentu bębna laserowego. Hewlett-Packard uzyskał jednak na wyłączność prawo do korzystania z każdej nowej technologii druku laserowego przez sześć miesięcy.

Przez długi czas kierunek rozwoju firmy określał Joel Birnbaum, dziś emerytowany wiceprezes. Na przełomie lat 70. i 80. pracował w laboratoriach IBM nad technologią RISC i architekturą klient/serwer. IBM jednak zrezygnował ze współpracy z Birnbaumem, twierdząc, że środowisko otwarte to zabawa dla studentów. Do zainwestowania 1 mln USD w rozwój technologii RISC udało mu się namówić HP. Dzięki tej decyzji Hewlett-Packard zalicza się dziś do czołówki producentów serwerów.

Przekształcenia w firmie

W połowie lat 80. firma zaczęła tracić udział w podstawowym dla swej działalności rynku aparatury pomiarowej na rzecz firm produkujących stacje robocze na potrzeby środowiska naukowego, takich jak Sun Microsystems, Silicon Graphics i Apollo Computer. W 1989 r. HP kupił ostatnią z tych firm. Kolejne kłopoty pojawiły się na początku lat 90. Firma uzyskiwała coraz słabsze wyniki finansowe. W 1993 r. David Packard odszedł na emeryturę. Firma odzyskała pozycję, wprowadzając na rynek nową linię tanich komputerów i drukarek.

W Polsce firma założyła przedstawicielstwo już w latach 70., jednak zlikwidowano je na początku lat 80. ze względu na trudności w prowadzeniu sprzedaży - przy każdej transakcji firma była zobowiązana do przedstawiania zezwoleń. Kilka lat później HP zawarł umowę z Zakładem Obsługi Technicznej PAN (ZOTPAN).

Pod koniec lat 80. Adam Kowalski, kierownik ZOTPAN, rozpoczął rozmowy na temat otwarcia oddziału w Polsce. powstał 1 marca 1991 r.


TOP 200