Szansa na centrum Google w Polsce

Z czterech niezależnych od siebie źródeł otrzymaliśmy informację, że Google prowadzi z Wydziałem Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego (MIMUW) oraz z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą (AGH) rozmowy na temat otwarcia centrum badawczego.

Z czterech niezależnych od siebie źródeł otrzymaliśmy informację, że Google prowadzi z Wydziałem Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego (MIMUW) oraz z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą (AGH) rozmowy na temat otwarcia centrum badawczego.

Szansa na centrum Google w Polsce

"Obecnie firma jest na etapie poszukiwań odpowiedniego szefa. Decyzja o lokalizacji placówki będzie zależeć od tego, gdzie znajdzie odpowiedniego kandydata" - mówi osoba dobrze znająca środowisko akademickie. Wciąż nieustalony pozostaje charakter samego centrum i zakresu jego działalności. "Placówka w Polsce będzie tylko testem. W zależności od tego, jak sprawdzą się Polacy, będą mogli albo rozwinąć skrzydła, albo zostaną wchłonięci przez Irlandię, gdzie mieści się centrum dowodzenia Google na Europę Środkowo-Wschodnią" - mówi inna osoba śledząca działania Google w Polsce.

Trzej pracownicy warszawskiego biura Google odmawiają komentarzy. "Podkreślam, że to, czy centrum badawcze powstanie w Polsce, nie zostało zdecydowane. Potencjalnym miejscem może być również Rumunia czy Bułgaria" - mówi Michał Lorenc, do niedawna pracujący w amerykańskim biurze Google, a obecnie odpowiedzialny za ekspansję spółki w Polsce. Komentarzy odmawiają także przedstawiciele UW i AGH.

Ewentualny zamiar otwarcia centrum tłumaczyłby rosnące zainteresowanie Google polskimi uczelniami. W październiku 2005 r. w Katedrze Informatyki AGH gościł dyrektor programów międzynarodowych Google. Ponad dwugodzinna wizyta miała charakter roboczy. Podczas spotkania omówiono program kształcenia, a także badań realizowanych przez katedrę i przyjęty przez uczelnię model współpracy naukowo-badawczej. W grudniu na MIMUW pizzą częstowała kolegów jedna ze studentek - Elżbieta Iwaszkiewicz, która po odbyciu praktyk w Mountain View została "ambasadorem Google" na tym wydziale. Współorganizator spotkania dr Krzysztof Ciebiera podkreśla, że wszystko miało charakter nieformalny. Studenci obecni na spotkaniu twierdzą, że w jego trakcie była mowa także o działalności badawczo-rozwojowej

Google w Polsce. "Wiem tylko, że Google będzie nieoficjalnie sprawował pieczę nad projektem. Będzie dawał jakieś problemy do rozwiązywania i ufunduje laboratorium, a nasi studenci i doktoranci będą starali się je rozwiązywać. Nie będzie to klepanie kodu, a praca twórcza i nowatorska. Zapowiada się, że to będzie bardzo elitarna drużyna" - mówi Ewa Wiórkiewicz z samorządu studenckiego MIMUW.

Nie od dziś wiadomo, że Google ceni talenty polskich programistów. W niedawnym wywiadzie udzielonym Internet Standard Artur Waliszewski, szef polskiego biura Google mówił, że fakt, iż Polacy wygrywają w rankingach informatyków, czy zawodach takich jak TopCoder został dostrzeżony.

"Google jest firmą bardzo wyczuloną na technologie i technologiczną kreatywność. Choć nie ma bezpośredniego związku między zawodami TopCoder a otwarciem biura w Polsce, to jednak sukcesy Polaków są dostrzegane przez takie firmy, jak Google. To bardzo pozytywnie świadczy o Polsce i buduje nasz dobry wizerunek. Gdy rozmawiałem z kilkoma osobami z Google, wszyscy wiedzieli o tym, że Polacy przodują w rankingu TopCoder" - przyznaje Artur Waliszewski. Za zainteresowaniem idą czyny. Tomek Czajka, dwukrotny zwycięzca konkursu TopCoder i mistrz świata ACM w programowaniu zespołowym z 2003 r. był na praktykach w centrali Google.


TOP 200