System informatyczny ZUS ma być w pełni sprawny dopiero za rok

Lesław Gajek, prezes ZUS zapowiedział rygorystyczne ściąganie składek . Pomóc ma w tym system informatyczny, ale nie ten tworzony przez Prokom, lecz stary, wykorzytwany w ZUS do stycznia 1999 roku.

Lesław Gajek, prezes ZUS zapowiedział rygorystyczne ściąganie składek . Pomóc ma w tym system informatyczny, ale nie ten tworzony przez Prokom, lecz stary, wykorzytwany w ZUS do stycznia 1999 roku.

Stary system ARS będzie reaktywowany na początku przyszłego roku. Od tego czasu płatnicy mają być kontrolowani na bieżąco. Powrót do poprzedniego oprogramowania oznacza tymczasowe zatrudnienie dodatkowych 2000 pracowników.

Prezes ZUS zapowiedział, że przejście na docelowy system informatyczny nastąpi w ciągu kilku miesięcy. Jego pełna funkcjonalność - obsługa ściągalności składek, FUS, OFE i Kas Chorych - zostanie osiągnięta do końca roku 2000. Odłożona na razie została kwestia informatyzacji wewnętrznego systemu zarządzania Zakładem. ZUS zapowiedział zatrudnienie niezależnych doradców, których zadaniem będzie monitorowanie postępów wdrożenia systemu informatycznego.

"Doprowadzono do sytuacji, w której prowizoryczny, a nie docelowy system rozbudowywany jest o kolejne funkcje pod presją czasu" - mówił na konferencji prasowej Lesław Gajek. - "Trudno odpowiedzialnie stwierdzić, po czyjej stronie leży wina. Największym zagrożeniem dla tego typu projektów są ustawiczne zmiany warunków prawnych. My jako ZUS nie mamy wiele do powiedzenia. natomiast firma Prokom jako wykonawca systemu mogłaby protestować przy każdej kolejnej propozycji zmian. Na całym świecie zmiany legislacyjne wpływające na zmianę wymagań w stosunku do systemu informatycznego konsultowane są z jego wykonawcą "- dodał Lesław Gajek.