Synchron wszczepił pierwszemu amerykańskiemu pacjentowi implant mózg-komputer

Synchron (start-up rozwijający technologie pozwalające budować interfejsy mózg-komputer) wszczepił na początku tego miesiąca pierwszemu amerykańskiemu pacjentowi swoje rozwiązanie tego typu. Analitycy twierdzą, że tym samym Synchron wydaje się wygrywać rywalizację, jaką od lat toczy z należącą do Elona Muska firmą Neuralink.

Start-up informuje, że cała operacja miała miejsce w centrum medycznym Mount Sinai West w Nowym Jorku, gdzie chirurdzy wszczepili pacjentowi niewielki interfejs o wielkości prawie czterech centymetrów. Celem urządzenia jest umożliwienie pacjentowi komunikowania się z otoczeniem za pomocą myśli, wysyłając w ten sposób np. wiadomości e-mail czy wiadomości SMS.

Synchron wszczepił wcześniej podobne urządzenie czterem pacjentom w Australii, którzy mogli używać implantu mózgowego do wysyłania wiadomości za pomocą aplikacji WhatsApp czy robić przez internet zakupy w trybie online. W zeszłym roku start-up otrzymał pozwolenie od amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) na rozpoczęcie badań na sześciu pacjentach zamieszkujących USA, którzy zostali poważnie sparaliżowani i nie mogą się komunikować z otoczeniem w zwyczajny sposób.

Zobacz również:

  • ChromeOS i biznes - takie połączenie ma coraz więcej sensu
  • Neuralink - chip w mózgu może sterować komputerem

W 2019 roku firma wszczepiła takie urządzenie swojemu pierwszemu pacjentowi w Australii (w Melbourne). Tymczasem firma Neuralink nie otrzymała jeszcze od FDA takiej zgody, chociaż Musk zapowiadał, że firma mogłaby rozpocząć takie testy na ludziach już w 2020 roku. Ciekawostką w rywalizacji obu firm jest to, że na początku tego roku Max Hodak (współzałożyciel i były prezes Neuralink) ujawnił, że po opuszczeniu firmy Muska zdecydował się dołączyć do Synchronu i tam realizować swoje śmiałe plany.

Implanty obu firm mają podobne zastosowania. Chcą rejestrować ludzkie myśli i tłumaczyć je na zrozumiałe dla komputera polecenia. Są tu jednak również pewne różnice. W opinii analityków, Musk ma bardziej ambitne plany. Twierdzi na przykład, że interfejs mózg-maszyna może dać ludziom specyficzne zdolności telepatyczne i sprawić, że ludzie będą tworzyć ze sztuczną inteligencją swego rodzaju symbiozę, nadając jej roboczą nazwę Fitbit in your skull (Fitbit w twojej czaszce).

Dlatego rozwiązania firm Neuralink i Synchron różnią się w kilku kluczowych obszarach. Produkt firmy Synchron można instalować bez konieczności wiercenia otworu w czaszce, umieszczając go wewnątrz niej za pomocą cewnika wprowadzanego do żyły znajdującej się na szyi pacjenta. Inaczej ma się sprawa w przypadku rozwiązania nad którym pracuje firma Neuralink. Chce ona stworzyć potężnego robota-chirurga, który wycina otwór w czaszce pacjenta i przez niego wprowadza do niej całe urządzenia.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200