Symantec narzeka na Vistę

Gdy system Windows Vista trafi w końcu na rynek, osoby, które zdecydują się na jego zainstalowanie, mogą mieć sporo problemów z poprawnym skonfigurowaniem aplikacji zabezpieczających innych firm - ostrzegł rzecznik koncernu Symantec, Chris Paden. Zdaniem Padena, Microsoft zamierza wykorzystać swoją silną pozycję na rynku systemów operacyjnych do utrudnienia klientom korzystania z produktów konkurencji.

Przedstawiciel firmy Symantec stwierdził, że dwie nowe funkcje, w które wyposażony będzie Windows Vista, mogą znacznie utrudnić korzystanie z zewnętrznych aplikacji zabezpieczających (np. firewalli i programów antywirusowych) - będą to: rozbudowane Windows Security Center (czyli znane z Windows XP Centrum zabezpieczeń) oraz technologia PatchGuard (która znajdzie się w 64-bitowej wersji systemu) - jej zadaniem jest blokowanie niektórym aplikacjom dostępu do jądra systemu.

Chris Paden tłumaczył, że zastosowanie w Windows Vista technologii PatchGuard uniemożliwi użytkownikom korzystanie z niektórych funkcji programów antywirusowych z serii Norton Antivirus. Z kolei Eric Sites z firmy Sunbelt Software tłumaczy, że PatchGuard utrudni zwalczanie wirusów, które wykorzystują błędy w kernelu. "Jest wiele takich złośliwych programów - jeśli nie będziemy mieli dostępu do kernela, trudno nam będzie je zwalczać" - tłumaczy Sites.

Przedstawiciel firmy Symantec twierdzi, że jeszcze bardziej uciążliwe dla użytkowników będą nowe opcje Centrum Zabezpieczeń. Jeśli użytkownik zainstaluje w systemie zewnętrzny program antywirusowy, na pasku zadań przez cały czas wyświetlane będą dwa rodzaje alertów dotyczących zabezpieczeń - pierwsze generowane będą przez Centrum, drugie - przez aplikację antywirusową. W systemie Windows XP zainstalowanie zewnętrznego "antywirusa" automatycznie wyłączało raportowanie przez Centrum Zabezpieczeń. W Windows Vista użytkownik będzie musiał alerty Centrum wyłączyć ręcznie. To zaś może okazać się trudne dla wielu osób. Padel tłumaczy, że takie podwójne alerty w najlepszym przypadku będą użytkownika denerwować. A w najgorszym sprawią, że w ogóle przestanie on zwracać uwagę na ostrzeżenia.

"Microsoft w oczywisty sposób wykorzystuje swoją silną pozycję do utrudnienia użytkownikom korzystania z aplikacji zabezpieczających innych producentów. Nie możemy tu jednak jeszcze mówić o naruszeniu zasad konkurencyjności - przecież Vista nie trafiła na razie na rynek" - tłumaczy przedstawiciel firmy Symantec.