Świat według Patricka

Czy można zarobić na idee fixe, na całkowicie prywatnym, nie popartym akademickimi analizami widzimisię na temat kierunków rozwoju ludzkości? Owszem, historia gospodarcza zna kilka takich osób - baron Rotschild, Henry Ford, Ted Turner, Bill Gates... Do tego ekskluzywnego grona należy zaliczyć, jak się zdaje, również Patricka McGoverna, założyciela i szefa International Data Group, największego na świecie konsorcjum specjalizującego się w wydawaniu pism związanych z rynkiem komputerowym.

Czy można zarobić na idee fixe, na całkowicie prywatnym, nie popartym akademickimi analizami widzimisię na temat kierunków rozwoju ludzkości? Owszem, historia gospodarcza zna kilka takich osób - baron Rotschild, Henry Ford, Ted Turner, Bill Gates... Do tego ekskluzywnego grona należy zaliczyć, jak się zdaje, również Patricka McGoverna, założyciela i szefa International Data Group, największego na świecie konsorcjum specjalizującego się w wydawaniu pism związanych z rynkiem komputerowym.

Gdy IDG powstawało prawie 30 lat temu, trzeba było rzeczywiście profetycznej wyobraźni, by przewidzieć tak dynamiczny rozwój rynku komputerowego. W owym czasie bowiem liczba ludzi związanych pośrednio bądź bezpośrednio z komputerami nie przekraczała 100 tys. w skali całego globu. Według Patricka McGoverna, dotychczasową historię komputerów oraz jej najbliższe perspektywy można podzielić na siedem etapów:

1944-50 - okres pionierski; 3000 użytkowników

1951-57 - pierwsze zastosowania komercjalne; 20 tys. użytkowników

1958-64 - okres pierwszych dużych systemów; 140 tys. użytkowników

1965-71 - komercyjne systemy średniej wielkości; 1 mln użytkowników

1972-78 - terminale, duża skala integracji; 7 mln użytkowników

1979-85 - komputery osobiste, wolno stojące lub jako końcówki mainframów; 50 mln użytkowników

1986-93 - zintegrowane sieci informatyczne; 450 mln użytkowników

1994-2000 - wielkie, multimedialne systemy informacyjne z rozpoznawaniem pisma i mowy, komputeryzacja wszelkich usług; 2.5 mld użytkowników.

Zwróćmy uwagę na liczbę użytkowników, określoną dla końca każdej z "epok". Tak gwałtownego rozwoju nie przeżyła, jak dotąd, żadna dziedzina ludzkiej działalności, nawet motoryzacja. Liczony w twardym pieniądzu rynek komputerowy od wielu już lat notuje 30% wzrost w skali roku i przewiduje się, że na przełomie tysiącleci osiągnie poziom 1.2 bln USD. Obecnie branża przeżywa dość istotny przełom jakościowy, polegający na tym, że tempo wzrostu rynku sprzętu przechodzi pewną stagnację, podczas gdy bardzo szybko rośnie rynek oprogramowania. O ile 10 lat temu wytwórcy sprzętu zgarniali 75% dochodu, zaś producenci oprogramowania 25%, to w 2000 r. proporcja ta będzie dokładnie odwrotna.

Można więc bez przesady powiedzieć, że pod słowem "informatyka" kryje się dziś specyficzna, dynamicznie rozwijająca się subkultura o globalnym zasięgu. Do swego funkcjonowania potrzebuje ona własnego obiegu informacyjnego o globalnej skali, w którym uczestniczyć będą "prawie wszyscy": klienci, przedsiębiorcy, użytkownicy profesjonali i konsumenci, rządy, uczeni, itd. Takie właśnie założenie przyświecało Patrickowi McGovernowi, gdy w 1964 r. zakładał w Bostonie swą pierwszą gazetę. Już po trzech latach powstała pierwsza zagraniczna filia IDG w Anglii. Rok 1990 przyniósł założenie nowych IDG w Bułgarii, Polsce, Czecho- słowacji, Grecji, Turcji, Tajlandii i na Filipinach.

IDG działa dziś w 50 krajach całego świata, zatrudniając 800 dziennikarzy w 184 pismach, docierających do 30 mln czytelników. Jest ciekawym zjawiskiem, że punkt ciężkości przesunął się dziś do Europy, która stanowi obecnie 2/3 rynku koncernu. Działalność IDG sukcesywnie się rozszerza na inne środki przekazu i formy działalności, m.in. na telewizję. Siostrzana firma IDC zajmuje się prowadzoną naukowymi metodami analizę rynku dla potrzeb biznesu, zaś założona w 1987 r. IDG World Expo organizuje każdego roku ok. 50 wystaw, konferencji i seminariów. W 1994 r. planuje wystawę Network Exposition w Polsce.

Filozofia działania IDG nie przewiduje budowania hierarchicznej struktury, centralnie zarządzanej z Bostonu. Narodowe IDG są powiązane z centralą kapitałowo, ale nie oznacza to podległości merytorycznej. Przeciwnie, filie dysponują pełną swobodą działania; jeśli któraś zbankrutuje, to tylko na własne życzenie (jeszcze się nie zdarzył taki przypadek, choć kłopoty tu i ówdzie występują). Funkcją centrali jest przede wszystkim obsługa rozproszonych jednostek, głównie w zakresie serwisu informacyjnego oraz wzajemnych kontaktów roboczych. Jak dotąd, IDG notuje stały wzrost obrotu dwukrotnie szybszy niż wzrost rynku komputerowego, przy 10-% zyskowności. W 1991 r. obrót zamknął się sumą 2 mld USD.

Do planowanych obecnie przedsięwzięć IDG należy: powołanie pism dedykowanych DEC, IBM, WordPerfect i Microsoft, a także gazet poświęconych informacjom z Tajwanu dla Europy oraz rynkowi elementów elektronicznych (również w języku chińskim). Wkrótce też rozpocznie działalność wydawnictwo książkowe IDG Books oraz jednostka specjalizująca się w organizowaniu kursów komputerowych (wspólnie z Acquire Executrain). W 1994 powstanie IDG Competitive Resource Center - komercyjna baza danych dla biznesu.


TOP 200