Standardowy łańcuch

Organizacja RosettaNet pracuje nad stworzeniem interfejsów dla handlu elektronicznego.

Organizacja RosettaNet pracuje nad stworzeniem interfejsów dla handlu elektronicznego.

RosettaNet jest organizacją typu nonprofit powstałą w 1998 r., której celem jest przyjęcie i popularyzacja otwartych i powszechnych interfejsów biznesowych. Mają one pozwolić małym i dużym przedsiębiorstwom głównie z branży komputerowej na bardziej efektywne prowadzenie handlu elektronicznego. Wypracowywane rozwiązania projektowane są w taki sposób, aby było możliwe ich wykorzystanie wraz z istniejącymi systemami informatycznymi.

Wspólny łańcuch

"Przedsiębiorstwa z branży IT koncentrują się przede wszystkim na dostarczeniu coraz nowszych i lepszych produktów, nie podejmując wysiłków zmierzających do opracowania standardów mających ułatwić im wzajemną współpracę w zakresie handlu elektronicznego" - mówią przedstawiciele RosettaNet. Członkami organizacji są m.in. American Express, Compaq Computer, Deutsche Financial Services, Federal Express i Ingram Micro.

Brak interfejsów dla handlu elektronicznego w łańcuchu dostaw powoduje różne utrudnienia, których wyeliminowanie pozwoliłoby na faktyczne ustanowienie Internetu efektywnym narzędziem w kontaktach typu business-to-business. Tradycyjna współpraca może zostać zastąpiona elektroniczną, jeśli jej uczestnicy będą mieli do dyspozycji wszystkie niezbędne do tego narzędzia. Obecnie mają oni jedynie trzy elementy: Internet, języki HTML i XML oraz aplikacje dedykowane dla handlu elektronicznego. Prace stowarzyszenia RosettaNet koncentrują się na brakujących elementach: słowniku, ramach implementacyjnych, procesach i interfejsach współpracy z partnerami.

Słownik, w którym będą zdefiniowane własności produktów, partnerów i transakcji biznesowych w powiązaniu z ustanowionymi ramami implementacyjnymi pozwoli na wspieranie elektronicznego dialogu określanego jako Partners Interface Programs (PIP).

Sukces czy fiasko?

Obserwatorzy optymistycznie patrzą na możliwość zrealizowania celów stowarzyszenia, jednak ostatnio pojawiły się również zarzuty, że RosettaNet zbytnio dostosowuje swoje rozwiązania do wymagań rynku amerykańskiego, co uniemożliwi ich globalną implementację.

Akceptowane standardy pozwoliłyby dostawcom nadawać jednolite nazwy produktów i części oraz definicje procesów transakcyjnych. Dla kupujących otwierałoby to możliwości dokonywania wyborów spośród uniwersalnych katalogów zawierających wielu dostawców i wiele produktów. Obecnie producenci używają różnych numerów do oznaczania produkowanych przez nich części, gdy tymczasem klienci stosują zupełnie inne systemy oznaczania. Prawdopodobnie jednak najważniejszym efektem prac RosettaNet będzie wypracowanie jednolitego sposobu pomiaru korzyści płynących ze stosowania handlu elektronicznego.


TOP 200