Sprzętowe systemy telepresence w defensywie

IDC donosi: zainteresowanie aplikacjami telepresence i systemami wideokonferencyjnymi klasy “enterprise”, opartymi na dedykowanych rozwiązaniach sprzętowych, ciągle spada. Dzieje się tak dlatego, ponieważ użytkownicy wybierają tańsze i łatwiejsze do wdrażania usługi świadczone przez chmury lub oprogramowanie.

W pierwszym kwartale 2014 r. przychody firm oferujących sprzęt do wideokonferencji spadły o 16% (porównując rok do roku) i wyniosły 473,5 mln USD. W tym samym czasie producenci sprzedali też o 6,2% mniej takich systemów. Największym przegranym jest Cisco, której przychody spadły o 22,4%. Firma ta jest jednak liderem w tym segmencie rynku mając w nim udział ok. 40,1%.

Polycom, drugi na liście największych producentów tego rodzaju systemów (29% udziału w rynku), ma również powody do zmartwienia. Przychody tej firmy spadły o 8,4%. Przychody Huawei (trzecie miejsce; 7,8% udziału w rynku) spadły o 2%.

Zobacz również:

Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieję. Jak już powiedziano wcześniej, firmy wybierają po prostu tańsze rozwiązania, oferowane im przez dostawców usług chmurowych, względnie oparte wyłącznie na oprogramowaniu. Według IDC tendencji tej nie da się już powstrzymać i w tym segmencie rynku oprogramowanie i usługi będą dominować, a platformy sprzętowe będą tracić.

Sprzętowe systemy telepresence w defensywie

Cisco TelePresence System 3000

Przyjrzyjmy się bliżej sytuacji panującej na rynku wybranych, sprzętowych rozwiązań do prowadzenia wideokonferencji. I tak przychody firm ze sprzedaży dużych systemów telepresense (typu multi-codec) spadły o 33,5% (na rynek trafiło przy tym o 26% mniej takich systemów).

Jeśli chodzi o mniejsze systemy tego typu (pokojowe), to przychody spadły o 10%, a użytkownicy kupili o 1% mniej takich systemów. Biorąc pod uwagę geografię, to największy spadek przychodów ze sprzedaży takich systemów odnotowano w Europie (o 19,8%). Kolejne miejsca na tej liście zajmują regiony: Bliski Wschód i Afryka (również 19,8%); region Azji i Pacyfiku (16,4%), Północna Ameryka (13,4%) i Ameryka Łacińska (5,1%).

Pocieszające w tej statystyce jest to, że wraz ze spadkiem zainteresowania sprzętowymi systemami do prowadzenia wideokonferencji, we wszystkich tych regionach odnotowano wzrost zainteresowania usługami chmurowymi i aplikacjami oferującymi podobne możliwości. Producenci rozwiązań sprzętowych dostrzegli już tę tendencję i zaczęli wprowadzać do ofert usługi chmurowe i oprogramowanie, które pozwalają na wdrożenie rozwiązań wideokonferencyjnych przy stosunkowo mniejszych kosztach.

I tak np. Cisco oferuje od niedawna chmurową usługą CMR (Collaboration Meeting Room), która pozwala firmom uruchamiać pokojowe sesje wideokonferencji. Firma ma też w ofercie inne produkty tego typu, takie jak WebEx Meetings i Cisco HCS (Hosted Collaboration Solution).

IDG sądzi, że firmy – szczególnie te średniej wielkości i duże korporacje - będą się częściej decydować na hybrydowe rozwiązania do prowadzenia wideokonferencji, oparte po części na sprzęcie, a po części na oprogramowaniu. Dostrzegła to też firma Polycom (specjalizująca się dotąd w produkcji sprzętu do prowadzenia wideokonferencj)i, która zmienia powoli profil produkcji, wprowadzając do oferty rozwiązania UC (Unified Communications) wykorzystujące w większym niż dotąd stopniu oprogramowanie oraz chmury.

Również Microsoft wydaje się zmieniać swoją strategię w tym obszarze, kładąc większy nacisk na technologie wideokonferencyjne wykorzystujące oprogramowanie. Widać to po usprawnieniach wprowadzanych do takich aplikacji, jak Lync UC czy Skype.


TOP 200