Sophos pisze o cyberzagrożeniach w 2023 roku

Firma Sophos przeprowadziła dwa miesiące temu globalne badanie na grupie 3 tys. liderów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, pytając się o to, czego najbardziej obawiają się w tym roku. W raporcie "The State of Cybersecurity 2023: The Business Impact of Adversaries on Defenders" na pierwszym miejscu znalazła się obawa przed wyciekiem firmowych danych.

Grafika: Jack-Moreh/freerangestock

Wśród innych istotnych zagrożeń ankietowani wskazują także na phishing oraz zainfekowanie złośliwym oprogramowaniem ransomware. Obawę budzi też niewłaściwą konfigurację narzędzi zapewniających systemowi IT bezpieczeństwo. Połowa ankietowanych jest zdania, że metody stosowane przez hakerów stały się zbyt zaawansowane, aby ich firmy poradziły sobie z nimi samodzielnie.

Ponad 2/3 badanych firm (71%) ma problemy z szybkim usuwaniem skutków cyberataku. Taki sam odsetek ankietowanych nie wie, jakie sygnały i alerty powinno się sprawdzać, aby zawczasu wyśledzić obecność cyberprzestępców w firmowej sieci. Według raportu Sophos średni czas potrzebny na wykrycie, zbadanie i zareagowanie na alert to aż 9 godzin w przedsiębiorstwach zatrudniających od 100 do 3000 pracowników. Tam, gdzie pracuje od 3001 do 5000 osób, trwa to średnio aż 15 godzin.

Zobacz również:

  • Tożsamość użytkowników celem ataków w Europie
  • AI sercem pecetów
  • Polacy bezrefleksyjnie ufają technologii?

Tylko co piąty respondent uważa luki w oprogramowaniu i usługi zdalne za główne ryzyka związane z cyberbezpieczeństwem. Jednak to właśnie one są systematycznie wykorzystywane przez przestępców. Wiele firm nie widzi pełnego obrazu i podejmuje działania na podstawie nieprawidłowych informacji”, mówi John Shier, dyrektor ds. technologii w firmie Sophos. I dodaje, „luki w systemach ochronnych mogą zostać wyeliminowane przez zewnętrzne audyty oraz stały monitoring. Dzięki nim można spojrzeć na własną firmę tak, jak robią to atakujący ją hakerzy”.

Zdaniem ekspertów Sophos kluczem do zminimalizowania strat jest korzystanie ze wsparcia zewnętrznych specjalistów. 94% przedsiębiorstw na świecie deklaruje, że współpracuje z dostawcami rozwiązań cyberbezpieczeństwa. Jednak większość z nich nadal zarządza zagrożeniami, polegając wyłącznie na własnych zasobach, przez co nie mogą poświęcać czasu na kwestie strategiczne. Blisko 2/3 ankietowanych chciałoby, aby firmowe zespoły IT były w stanie realizować inne projekty, a nie tylko „gasić pożary”. Należy przy tym zaznaczyć, że tylko połowa alertów (48%) związanych z naruszeniem bezpieczeństwa jest dalej analizowana.

Współczesne zagrożenia wymagają szybkiej i skoordynowanej reakcji. Niestety zbyt wiele organizacji wciąż tkwi w trybie biernym – nie poluje aktywnie na potencjalne zagrożenia Wpływa to zarówno na priorytety biznesowe, jak i członków zespołów ds. bezpieczeństwa. Ponad połowa respondentów stwierdziła, że martwienie się skutkami cyberataku realnie wpływa na ich problemy ze snem. Wyeliminowanie domysłów i stosowanie mechanizmów ochronnych bazujących na praktycznej wiedzy pozwoli zespołom IT we wspieraniu działalności biznesowej. Jednocześnie specjaliści uzyskają nieocenione wsparcie z zewnątrz przy wyczerpującej walce z ciągle powtarzającymi się cyberatakami”, podsumowuje Shier.

Jedna na pięć firm doświadczyła w ubiegłym roku ataku z udziałem aktywnego przeciwnika. Odsetek ten był stały niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa (od 23% do 25%). Tym samym zaledwie 11% biznesów o rocznych przychodach poniżej 10 mln dolarów, padło ofiarą tak zaawansowanych poczynań cyberprzestępców. Może to wskazywać, że hakerzy koncentrują się na celach z grubszymi portfelami. Wykrywanie aktywnych przeciwników wymaga sporych umiejętności i prawdopodobne jest, że rzeczywisty odsetek incydentów z ich udziałem jest jeszcze wyższy. 30% respondentów uznaje ten rodzaj ataków za jedno z głównych cyberzagrożeń w 2023 r.

Źródła: Sophos; sarota.pl

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200