Smutek pustych sejfów

III Międzynarodowe Targi Telekomunikacji, Wyposażenia biur i banków odbyły się w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki w dniach 16-19 listopada 1993 r.

III Międzynarodowe Targi Telekomunikacji, Wyposażenia biur i banków odbyły się w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki w dniach 16-19 listopada 1993 r.

Na Targach zaprezentowano urządzenia przydatne w technice bankowej, elektronicznej wymianie danych (EDI), do wyposażenia biur oraz dla telekomunikacji. Jak na tak różnorodną tematykę ekspozycja była nieduża, a zwiedzających również niewielu. Albo więc polscy biznesmeni nie doceniają znaczenia nowoczesnego wyposażenia biura, albo po prostu nie mają na nie pieniędzy. Obserwując smutne twarze zwiedzających, jestem skłonny przychylić się do tej drugiej opinii.

Głównym elementem targów był ogromny, ważący kilka ton sejf, który skonstruowano z myślą o gwarantowanym, bezpiecznym przechowywaniu komputerowych w bankach. Poza nim, firma AUSTRIAN-POLISH TRADE CENTER przedstawiła kilka innych sejfów produkcji niemieckiego koncernu LAMPERTZ.

W ramach oferty bankowej firmy EMAX i MEDIATOR z Poznania prezentowały automaty do segregacji i liczenia bilonu oraz banknotów. Szczególnie maszyny do bilonu wzbudzały żywe zainteresowanie osób, które jeszcze pamiętają ten rodzaj środka płatniczego. Maszyny liczące i segregujące pieniądze są w stanie odróżnić oryginały od środków niepewnych (bilon po kształcie i wadze, banknoty głównie po znacznikach widocznych w ultrafiolecie). Tak sprawdzone i oczywiście odpowiednio opakowane pieniądze możemy przechowywać w kasach pancernych, których pewien wybór był na targach przedstawiony.

Ściśle związana z bankowością jest Elektroniczna Wymiana Danych (EDI). Większość prezentowanych na targach urządzeń działała lub była przystosowana do działania w systemie EDI. Skromne stoisko przodującej w tej dziedzinie spółki EDIPOL z Warszawy, cieszyło się dużym powodzeniem. Prezentowała ona pakiety konwersyjne dla UN/EDIFAKT i innych standardów EDI, moduły telekomunikacyjne i zabezpieczenia komunikatów EDI, bazę danych UN/EDIFAKT w formatach pakietu konwersyjnego (komunikaty, subkomunikaty, elementy danych, kody) oraz literaturę fachową.

Telekomunikacja Polska S.A. przedstawiała na targach POLPAK - Publiczną Komputerową Sieć Pakietową X.25. POLPAK, reklamowany jako najtańszy środek przesyłania informacji, spotkał się z dużym zainteresowaniem zwiedzających. W znakomitej większości nie wiedzieli jednak oni, do czego właściwie sieć służy, ani jak działa. Ale zainteresowanie to świadczy o niezaspokojonych potrzebach telekomunikacyjnych naszego rynku. Doradztwo, projektowanie, instalacje i inne usługi związane z sieciami teleinformatycznymi oferowała także spółka NASK. O jej kompetencjach dobrze świadczy rozwój Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej, którą spółka obsługuje.

Poza POLPAKiem TP S.A. prezentowała system przywoławczy POLPAGER. W tej dziedzinie istnieje na terenie Warszawy i w całej Polsce silna konkurencja trzech innych firm: TELEPAGE, METRO-BIP, BEL PAGETTE, które zdobywają coraz więcej nowych abonentów. METRO-BIP uruchamia od grudnia br. sieć trankingową, czyli automatyczny system radiokomunikacyjny o charakterze dyspozytorskim, zapewniający dostęp do publicznej sieci telefonicznej.

W naszych warunkach systemy takie mają zapewnioną przyszłość. Firma SCHRACK-ERICSSON wyposażyła w system trankingowy EDACS polską policję, obecnie zaprezentowała wiele typów modemów oraz radiowy system do ruchowej transmisji danych MRS6000 MOBITEX. Zaprojektowano go jako ogólnokrajowy (WAN) i wykorzystujący zalety pakietowej transmisji danych. Zapewnia on automatyczne przydzielanie dostępnych dla transmisji kanałów (trankingowy tryb pracy). W przypadku typowych zastosowań, jak np. poczta elektroniczna, weryfikacja kart kredytowych, lokalizacja pojazdów oraz dostęp do baz danych, z jednego kanału radiowego może korzystać do 1000 użytkowników.

Coraz częściej spotykamy na naszym rynku oferty firm z Izraela. Jedną z nich jest modularny system centrali telefonicznej i telefonów CONNEX 1000 firmy TELDA. System umożliwia przyłączenie telefonów każdego typu, ma wbudowany moduł podtrzymujący napięcie oraz system rejestracji połączeń. Telefon systemowy CONNEX może wyświetlać nazwisko abonenta, ma książkę telefoniczną z tysiącem numerów, funkcję programowania kolejności oraz godziny połączeń, budzik i inne funkcje.

Wobec niedostatków telefonii przewodowej wiele firm zainteresowanych jest łącznością radiową. Na targach systemy komunikacji radiowej firmy MAXON oferowała spółka RADIOTON z Krakowa. Przenośne i samochodowe radiostacje stanowią interesującą propozycję, niestety reklamowe hasło MAXON - "Freedom of the air" w polskich warunkach skutecznie ograniczone jest brakiem pasma w eterze. Nad przydziałami częstotliwości czuwa Państwowa Inspekcja Radiowa, a praktyka udzielania zezwoleń jest taka, że szanse mają firmy deklarujące używanie kilkudziesięciu lub więcej radiostacji. Potencjalni użytkownicy kilkunastu aparatów mają więc małe szanse, a występujący o przydział częstotliwości dla kilku radiostacji, są praktycznie bez szans.

Na szczęście istnieją też inne metody komunikacji. Jedną z nich przedstawiła firma DECSOFT z Warszawy. Jest to system tablic magnetycznych EFFICIENTA. Na składanych ze standardowych elementów tablicach można utworzyć doskonale czytelny i dowolnie skomplikowany wzór. Duże, czytelne i kolorowe elementy czynią z tablic EFFICIENTA pożyteczny środek informacji. Nie zawsze więc są potrzebne komputery, oczywiście pod warunkiem, że ktoś zadba o bieżącą aktualizację treści tablicy.

Na targach przedstawiano również systemy zabezpieczeń przed działaniem osób niepożądanych. Pokazywano systemy identyfikacji kart kredytowych, sprawdzania autentyczności podpisów, identyfikacji głosu czy sprawdzania odcisków linii papilarnych. Ten ostatni system prezentowała firma KAM z Warszawy. Wzory linii papilarnych po komputerowym przetworzeniu zajmują jedynie 256 bajtów. Dzięki temu proces wyszukiwania jest bardzo szybki, a baza zajmuje niewiele miejsca. Urządzenie składa się z czytnika i karty do komputera typu IBM PC. Według producenta systemu procent fałszywych odrzuceń odcisków palca wynosi mniej niż 1, a fałszywych akceptacji jest mniej niż 1 na 100 tys. Odczytywanie wzoru linii papilarnych trwa ok. 1/30 s. Niestety urządzenie to nie akceptuje wszystkich odcisków - starte, z bliznami lub bardziej skomplikowane przerastają możliwości systemu - i dlatego nie spełnia wymogów stawianych przez dastylokopię policyjną.

Mam nadzieję, że następne targi przyniosą więcej propozycji, szczególnie w dziedzinie telekomunikacji, która obecnie była prezentowana bardzo skromnie. Może także w przyszłości będziemy mieli czym napełniać nasze sejfy.

Listę produktów i firm nagrodzonych na targach podamy w następnym numerze.


TOP 200