Seria awarii routerów Junipera

W poniedziałek rano doszło do serii awarii usług internetowych oraz popularnych stron WWW na całym świecie - pierwsze teorie głosiły, że może to być efekt zmasowanego ataku hakerskiego. Okazuje się jednak, że przyczyna jest dużo bardziej banalna, bo wszystko wskazuje na to, że powodem całego zamieszania była awaria urządzeń sieciowych firmy Juniper.

Potwierdzili to już przedstawiciela Junipera - firma wyjaśniła, że problem dotyczył protokołu BGP (Border Gateway Protocol) i że został już rozwiązany za pomocą aktualizacji oprogramowania routerów marki Juniper. "Błąd dotyczył urządzeń wykorzystujących system Junos w wersjach 10.2 oraz 10.3 i pojawił się w związku z wcześniejszą aktualizacją routerów. Wiemy, że spowodował on problemy u niewielkiej grupy naszych klientów, ale przygotowaliśmy już odpowiednią poprawkę i współpracujemy z naszymi partnerami w celu jej pełnego wdrożenia" - tłumaczy Mark Bauhaus, wiceprezes Juniper ds. usług, wsparcia technicznego i działań operacyjnych.

Firma na razie nie udziela szerszych informacji na temat tego incydentu, wydaje się jednak, że wszyscy jej klienci zaimplementowali już poprawkę i ich sprzęt działa prawidłowo. Wiadomo, że błąd w BGP był związany z obsługą pamięci - powodował on, że router wykonywał niezaplanowany zrzut pamięci, a następnie się resetował i zaczynał przebudowywać tabele routingu.

Zobacz również:

Dodajmy, że jako pierwsi o prawdziwych przyczynach zmasowanej awarii sprzętu sieciowego informowali przedstawiciele firmy Level 3 (amerykańskiego dostawcy usług telekomunikacyjnych) - opublikowali oni komunikat, w którym napisano, że problem dotyczy sprzętu jednego konkretnego producenta, aczkolwiek nie podali jego nazwy.

Początkowo niektórzy sądzili, że awaria mogła wystąpić w infrastrukturze Level3, ale gdy problemy zaczęli zgłaszać również użytkownicy nie korzystający z jej usług, jasne stało się, że powód leży gdzie indziej. Wspólnymi mianownikiem wszystkich poszkodowanych klientów okazał się sprzęt sieciowy Junipera (niedługo później awarię oficjalnie potwierdziła firma).


TOP 200