Samorządowcy na 2000

Czasu zostało nam bardzo mało - tak przekonywał samorządowców i przedstawicieli niektórych firm państwowych Leszek Burzyński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, w czasie jednodniowej konferencji poświęconej problemowi roku 2000, która odbyła się w środę w Warszawie. W świetle prawa władze samorządowe są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie urzędów i podstawowej infrastruktury na podległym im terenie - narażają się więc na roszczenia obywateli, gdy zakłócenia pracy systemów komputerowych przełożą się na ciągłość tego funkcjonowania.

Czasu zostało nam bardzo mało - tak przekonywał samorządowców i przedstawicieli niektórych firm państwowych Leszek Burzyński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, w czasie jednodniowej konferencji poświęconej problemowi roku 2000, która odbyła się w środę w Warszawie. W świetle prawa władze samorządowe są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie urzędów i podstawowej infrastruktury na podległym im terenie - narażają się więc na roszczenia obywateli, gdy zakłócenia pracy systemów komputerowych przełożą się na ciągłość tego funkcjonowania.

W większości urzędów gminnych nie powołano jeszcze zespołów, które miałby zająć się przygotowaniami do roku 2000, zaś według wyników ankiet prowadzonych przez MSWiA aż 35 procent gmin uznało, że problem ich w ogóle nie dotyczy (!)