SAP zwiększa elastyczność i dostępność stosu technologicznego

SAP wprowadza wiele nowych funkcji i możliwości do swoich aplikacji, w tym: uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję, rozwiązania RPA, mikroserwisy oraz otwarte złącza, które natywnie zintegrują platformy SAP z systemami firm trzecich. Dostawca zapowiedział także udostępnienie rozwiązania SAP Cloud Platform w chmurze prywatnej.

Podczas tegorocznej konferencji SAP TechEd w Barcelonie ogłoszono nowe funkcje oraz rozwiązania, które mogą okazać się istotne dla użytkowników aplikacji biznesowych i narzędzi tego dostawcy, m.in. SAP Cloud Platform i SAP Leonardo.

Nowe funkcje i narzędzia chmurowej platformy SAP

Jednym z poważnych problemów, często utrudniających innowacje, jest rozeznanie, jak rozpocząć projekt, oraz ustalenie sposobu, w jaki nowe rozwiązanie zostanie włączone do istniejącego – i często rozwijanego całymi latami – stosu technologicznego. Chcąc ułatwić klientom to zadanie, SAP ogłosił wprowadzenie otwartych złączy (SAP Cloud Platform Open Connectors), bazujących na RESTful API. Jednocześnie zapowiedziano ponad 150 predefiniowanych integracji, z których będą mogli skorzystać użytkownicy aplikacji SAP, oraz możliwość mapowania metadanych między systemami SAP a rozwiązaniami dostarczanymi przez firmy trzecie.

Zobacz również:

Chmurowa platforma SAP zostanie także wzbogacona o nowe funkcje bazujące na uczeniu maszynowym, w tym: rozpoznawanie tekstu, segmentację i klasyfikację zdjęć, wykrywanie wzorców w dokumentach, a także usługi konwertujące mowę na pismo (speech-to-text) i odwrotnie (text-to-speech). Rozszerzone zostaną funkcje analityczne (SAP Analytics Cloud), także w zakresie budowania zaawansowanych skryptów, konsolidacji danych, standaryzacji analityki oraz rozszerzania możliwości narzędzia za pomocą programowalnego API i zewnętrznych platform programistycznych. „Procesy będą coraz bardziej zintegrowane oraz zautomatyzowane. W ramach platformy Leonardo realizujemy to, włączając uczenie maszynowe bezpośrednio do procesów biznesowych” – podkreśla David Judge, wiceprezes zarządzający rozwojem platformy SAP Leonardo.

Nowością są zaszyte w aplikacjach biznesowych SAP rozwiązania do budowy robotów programowych (RPA, Robotic Process Automation). Celem tych wspieranych mechanizmami uczenia maszynowego narzędzi jest zwiększenie wydajności robotów, redukcja liczby błędów, poprawa skalowalności automatyzowanych procesów oraz, co za tym idzie, możliwość kierowania pracowników do bardziej kreatywnych zadań o większej wartości dodanej. Przykład? „Zarządzanie wydatkami. Skoro można robić zdjęcia rachunków i w ten sposób rozliczać koszty, dlaczego nie moglibyśmy zautomatyzować tego procesu i pobierać informacji na temat należności bezpośrednio z fotografii, tak aby nie trzeba było wykonywać tego ręcznie?” – pyta David Judge.

Uczenie maszynowe w sieci piekarni

Ciekawym studium przypadku zastosowań uczenia maszynowego w konkretnej sytuacji biznesowej jest amerykańska sieć piekarni, która wykorzystała analitykę i narzędzia machine learning do stworzenia wirtualnego menedżera piekarni. Dzięki temu rozwiązaniu udało się zmniejszyć ilość marnowanej żywności oraz surowców. Głęboka analiza danych pochodzących z punktów sprzedaży (POS), sezonowości, kontekstu i innych wzorców umożliwiła stworzenie narzędzia, które prognozuje sprzedaż chleba i innych wypieków o rzędy wielkości precyzyjniej niż najbardziej doświadczeni piekarze, działający dotąd jedynie na podstawie własnego przeczucia. „To można powtórzyć w wielu innych firmach, ponieważ przedsiębiorstwa są pełne tego typu predykcji w kontekście sprzedażowym” – mówi David Judge z SAP.

Scenariusze innowacji SAP

W tym kontekście warto wspomnieć o organizacyjnej i procesowej stronie rozwiązań proponowanych przez niemieckiego dostawcę. SAP Leonardo to osadzone na platformie SAP Cloud Platform narzędzie, mające ułatwiać firmom ustalanie oraz wdrażanie biznesowo zasadnych projektów, wykorzystujących najnowsze trendy technologiczne. „Z punktu widzenia technologii rozwiązanie to gromadzi takie elementy, jak: łańcuch bloków, uczenie maszynowe, internet rzeczy, analityka. To nowoczesne, trudne technologie, dla których firmy szukają zastosowań i możliwości” – mówi David Judge. „Biznes zadaje pytania: co jest pragmatyczne, realne, w jaki sposób można tego użyć?” – wylicza.

W odpowiedzi na takie pytania dostawca przygotował kilkadziesiąt różnych scenariuszy (industry innovation kits) wdrażania nowych technologii, uwzględniających zarówno branżowe wymagania, jak i specyfikę kontekstu biznesowego. W efekcie współpracy SAP z klientem i partnerami generowane są pomysły, analizowane następnie za pomocą metody Design Thinking. U fundamentu tego podejścia leżą pytania o ekonomiczne i biznesowe uzasadnienie, technologiczną wykonalność oraz ustalenie, czy klienci będą chcieli wykorzystywać nową usługę czy produkt. Mające potencjał koncepcje są porównywane ze wspomnianymi predefiniowanymi scenariuszami, co pozwala sprawnie wdrożyć prototyp nowego rozwiązania. Jeżeli żaden ze scenariuszy nie odpowiada wypracowanemu pomysłowi, koncepcja wchodzi na „ścieżkę otwartej innowacji” (open innovation path) – jeżeli okaże się użyteczna, sama może zostać przekształcona w nowy scenariusz.

Nie staramy się być drugim Amazonem, Azurem czy Google Cloud Platform. Warstwa infrastrukturalna i pamięciowa nie leży w naszym obszarze zainteresowania, nie staramy się tam konkurować. Walczymy w warstwie danych, aplikacji i biznesu. Żadna firma na rynku nie jest w stanie z nami konkurować w pełnym wymiarze oferty, którą dostarczamy – od doświadczenia klienta aż po backoffice. Część konkurentów dostarcza CRM, inni rozwiązania sprzętowe czy platformowe, bazy danych, ale żaden nie zapewnia pełnego pakietu” – uważa David Judge. „Staramy się angażować klientów, którzy chcą rozwijać innowacje wokół systemów SAP. Jeżeli ktoś będzie chciał wdrożyć uczenie maszynowe do rozwiązań SAP, do kogo innego się zgłosi? Dostarczamy pełen ekosystem [na wybranych warstwach]” – dodaje.

Poprawa dostępności – chmura prywatna i nowy model rozliczeń

Chmurowa platforma SAP będzie niebawem (do połowy 2019 r.) dostępna w chmurach prywatnych, dostarczanych przez IBM (dla klientów w Stanach Zjednoczonych) oraz Atos (dla klientów w Europie). Zadaniem partnerów SAP będzie zapewnienie wysokiej dostępności środowiska IT i dbanie o aktualizację oprogramowania u swoich klientów.

SAP Cloud Platform w chmurze prywatnej oznacza, że klienci otrzymają własne, pojedyncze instancje tej platformy, które będą izolować firmowe dane, pamięć oraz środowiska sieciowe od instancji innych klientów. To istotna wiadomość zwłaszcza dla klientów SAP, którzy działają w wysoce regulowanych branżach, takich jak telekomunikacja czy finanse. „Przed ogłoszeniem współpracy z IBM i Atosem udostępnialiśmy jedynie chmurę publiczną, którą klienci mogli uruchamiać w naszych centrach danych albo na platformach AWS, Azure lub Google Cloud Platform” – mówi Daniel Lahl, wiceprezes SAP ds. marketingu.

W tym roku SAP wdrożył także nowy model rozliczeń. Oprócz klasycznej subskrypcji (Pay-Per-Use), obejmującej ustalony zakres usług za daną kwotę w określonym czasie, dostawca wprowadził model konsumpcyjny. W tym modelu klient nie podpisuje kontraktu na konkretne usługi, ale wykupuje kredyty, za których pomocą może rozliczać dowolne usługi ze stosu technologicznego SAP Cloud Platform. „Taki model zapewnia jeszcze większą elastyczność niż w przypadku subskrypcji, ale kosztem niższych rabatów” – precyzuje Daniel Lahl.